Eksport: ciągniki z Ursusa podbijają Afrykę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Współczesny Ursus z dobrym skutkiem kontynuuje tradycje poprzedników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 5 tys. ciągników kupiły od Ursusa SA firmy z Tanzanii i Etiopii. Ursus sprzedaje swoje produkty w kilkudziesięciu krajach, w tym m.in. w Czechach, w Belgii i Holandii oraz na rynkach wschodnich i skandynawskich.

Spółka podkreśla, że jest największym polskim producentem ciągników i maszyn rolniczych. Do tej pory Ursus zawarł kontrakty z kontrahentami z Etiopii na łączną kwotę 120,7 mln dolarów, dotyczyły one m.in. dostawy ponad 3 tys. ciągników, kilkuset przyczep do transportu trzciny cukrowej oraz uruchomienia w tym kraju montowni. Z kolei firma The National Service Corporation Sole z Tanzanii kupiła od Ursusa 2,4 tys. ciągników za kwotę 55 mln dolarów.

Przedstawiciele Ursusa podkreślają, że ekspansja zagraniczna jest ważnym elementem strategii rozwoju firmy. "W ramach dywersyfikacji geograficznej rozwijamy się na rynkach europejskich, tu zarówno w segmencie ciągników jak i autobusów ekologicznych oraz na rynkach afrykańskich - w zakresie ciągników i maszyn rolniczych" - poinformowała PAP spółka.

"W Afryce rozwijamy działalność zarówno w obszarze produkcji ciągników - jak również ich dystrybucji i serwisu. W Etiopii i Tanzanii mamy już mocną pozycję. Teraz prowadzimy rozmowy dotyczące nowych kontraktów na kolejnych rynkach afrykańskich. Perspektywy są ogromne - w ciągu najbliższej dekady średnie tempo wzrostu krajów afrykańskich ma przekroczyć nawet 7 proc. rocznie, co stwarza realne szanse na nowe kontrakty. Tamtejsze realia wymagają jednak cierpliwości, gdyż potrzeba więcej czasu niż w Europie, aby rozpocząć biznes" - czytamy w przekazanej PAP informacji spółki.

Ursus sprzedaje swoje produkty w kilkudziesięciu krajach, w tym w Czechach, Słowacji, na Węgrzech, w Belgii, Holandii, Słowenii, Chorwacji oraz na rynkach skandynawskich i wschodnich. "Patrzymy z zainteresowaniem także na byłe republiki Związku Radzieckiego: Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan czy Kirgizję" - podkreślają przedstawiciele spółki.

W ubiegłym roku spółka sprzedała ok. 1400 nowych ciągników. To spółka z wyłącznie polskim kapitałem, posiada obecnie trzy fabryki produkcyjne w Polsce: w Dobrym Mieście k. Olsztyna, w Opalenicy k. Poznania i największą w Lublinie.

Z 1,5 mln ciągników pracujących na polskich polach, prawie połowa, tj. ok. 700 tys. to ciągniki marki Ursus.

W ostatnich dniach Ursus poinformował, że pozyskał bliskowschodniego partnera - 8 marca br. Ursus SA zawarł ze spółką MOTORSAZAN of Iran Tractor MFG Co. umowę na zakup elementów do montażu ciągników Ursusa dedykowanych na rynki eksportowe. Łączna wartość kontraktu przekracza 5 mln USD. Przewidziane umową dostawy towarów rozpoczną się w marcu 2016 r. i będą trwały 6 miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju