Ekspert PIE: Zaletą KPO jest skoncentrowanie m.in. na transformacji energetycznej i cyfrowej

fot: Krystian Krawczyk

Skoncentrowanie na takich celach, jak transformacja energetyczna czy cyfrowa są częściami KPO

fot: Krystian Krawczyk

Krajowy Plan Odbudowy można traktować nie tylko jako impuls popytowy, ale i źródło finansowania wyzwań, o których wiemy od lat - mówi PAP Paweł Śliwowski z PIE. Według niego zaletą KPO jest skoncentrowanie na takich celach, jak transformacja energetyczna czy cyfrowa.

Zdaniem kierownika zespołu strategii Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Krajowy Plan Odbudowy to wyjątkowy dokument, który trudno oceniać w taki sam sposób, jak inne strategie rozwoju.

Komisja Europejska wydała jasne rekomendacje, jakie cele inwestycyjne powinny się znaleźć w planach, łącznie z minimalnymi poziomami finansowania niektórych celów. Oznacza to, że krajowa administracja działała w wąskich granicach - wyjaśnia Śliwowski.

Zwraca też uwagę, że od wydania rekomendacji Komisji do terminu przekazania jej dokumentów krajowych, minęły cztery miesiące. To mało na przygotowanie przemyślanej strategii. Co więcej, krajowe plany mają częściowo łagodzić skutki kryzysu pandemicznego, ale ten kryzys wciąż trwa, a więc brakuje nam pełnej diagnozy i pogłębionej wiedzy o tym, jakie będą długotrwałe konsekwencje pandemii - wyjaśnia.

Zdaniem eksperta trudno w takich warunkach proponować precyzyjne rozwiązania. W przypadku Polski, której gospodarka relatywnie mniej ucierpiała na kryzysie pandemicznym, KPO można więc traktować nie tylko jako impuls popytowy, ale też źródło finansowania wyzwań, o których wiemy od lat - mówi. Jak dodaje, częściowo tak się dzieje - zaletą KPO jest skoncentrowanie na takich celach jak transformacja energetyczna czy cyfrowa.

Śliwowski przyznaje, że proste recepty z dokumentów trudno przekładać na realne zmiany w rzeczywistości społeczno-gospodarczej. Widać to także w niektórych częściach KPO, w których odnajdujemy diagnozy i wyzwania powtarzane w różnych dokumentach strategicznych od lat, jak choćby niska innowacyjność gospodarki, słabnąca produktywność, deficyty współpracy nauki i biznesu, czy wyzwania rynku pracy - wskazuje.

Dodaje, że to problemy, którym poświęcono wiele dokumentów planistycznych i funduszy publicznych, ale wciąż nie uzyskaliśmy zmian, na które czekamy.

Także KPO nie należy oceniać wyłącznie po zapisach dokumentu, ale należy analizować realne efekty - podkreśla ekspert. Zwraca uwagę, że nie znamy jeszcze ostatecznej wersji dokumentu.

Do ministerstwa odpowiedzialnego za fundusze i politykę regionalną wpłynęło ponad 5 tys. uwag z konsultacji publicznych, które są obecnie analizowane. Swoje zmiany zaproponuje także Komisja Europejska. Z ostatecznymi ocenami warto więc jeszcze poczekać - podsumowuje Śliwowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dostaniemy po kieszeni? Gaz drożeje na rynkach

Urząd Regulacji Energetyki podał dane o cenach gazu sprowadzanego do Polski w drugim kwartale tego roku.

1737477174 budryk

Instrat: Górnictwo węgla trwale nierentowne. To naprawdę się już nie opłaca?

Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa - alarmuje Fundacja Instrat w najnowszym wydaniu Bazy danych o kopalniach w Polsce, którą publikuje co roku latem. Eksperci podkreślają, że równolegle bardzo przyspiesza tempo odchodzenia górników z zawodu.

Wydatki w "Czystym Powietrzu" na 1,5 mld zł nie zostały jeszcze wysłane do refundacji

Wydatki w ramach programu "Czyste Powietrze" na kwotę ok. 1,5 mld zł nie zostały jeszcze przekazane do unijnej refundacji, m.in. ze względu na liczbę naruszeń lub uchybień - poinformowało  Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

Na górnictwie nie można postawić krzyżyka. I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo - mówi Jerzy Markowski, górniczy ekspert, b. senator i wiceminister gospodarki, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.