Ekspert: ceny paliw na stacjach zależą m.in. od ceny baryłki ropy, kursu dolara i opłat środowiskowych

06.07. Warszawa (PAP) - Ceny paliw w Polsce zależą m.in. od ceny baryłki ropy na światowych giełdach, kursu dolara i opłat środowiskowych - powiedział PAP prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski. Jak zaznaczył, obecnie za średnią pensję można kupić dwie trzecie więcej paliwa niż w 2012 r.

Jak zaznaczył szef Instytutu, jeszcze 10 lat temu świadomość oddziaływania paliw kopalnych na świat nie była tak duża jak teraz. Dlatego do podatków w paliwach doszły opłaty środowiskowe, które wynoszą kilkanaście gorszy na litrze paliwa - wskazał.

W jego ocenie, porównywanie cen paliw na przestrzeni niemal dekady w taki sposób, jakby cena surowca i kurs złotego były niezmienne, jest po prostu błędne metodologicznie.

Jesienią 2012 roku baryłka ropy kosztowała niemal 108,5 dolara, a za dolara płacono zaś 3,10 zł. Wówczas średnia cena benzyny dziewięćdziesiątki piątki na stacjach Orlenu wynosiła 5,85 zł za litr - wskazał ekspert.

Jak wyjaśnił, dzisiaj baryłka ropy kosztuje 77 dol., a za amerykańską walutę musimy zapłacić 3,80 zł, ale za litr takiego samego paliwa - 5,60 zł.

Wniosek jest prosty: za litr benzyny nie płacimy drożej - powiedział.

Zauważył, że od 2012 r. wzrosły zarobki Polaków i obecnie za średnią pensję można kupić dwie trzecie więcej paliwa, niż w 2012 roku. Dla porównania, statystyczny Niemiec może kupić około jednej czwartej paliwa więcej - podkreślił.

Roszkowski wskazał ponadto, że przy ocenie, czy cena produktu bądź usługi jest wysoka, kluczowy jest punkt odniesienia.

W przypadku paliw warto odnieść się do cen w innych państwach Unii Europejskiej. Na tym tle Polska wypada zupełnie nieźle: tańsze paliwo jest jedynie w kilku krajach naszego regionu, m.in. Bułgarii i Rumunii. Średnia cena benzyny w Polsce - 5,49 zł za litr - jest kilkanaście procent niższa, niż w Hiszpanii (6,37 zł) czy Chorwacji (6,47 zł), o ok. 20 proc. niższa niż w Niemczech (6,78 zł) i o około 27 proc. niższa niż w Grecji (7,46 zł) - podał.

Jak dodał, mniejsze są różnice cenowe w przypadku oleju napędowego, jednak w Polsce (5,43 zł) zapłacimy około 11 proc. taniej niż w Niemczech (6,10 zł) i ok. 13 proc. mniej niż w Grecji (6,19 zł) i Chorwacji (6,19 zł).(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.