Eksperci: źródłem kryzysu w Rosji są niskie ceny ropy

fot: ARC

Rosja przywróciła zdolności bojowe na granicy z Ukrainą, aby wywierać presję lub wejść na jej terytorium

fot: ARC

Niskie ceny ropy naftowej oraz zależność od surowców a nie zachodnie sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu i wspieranie separatystów z Donbasu są główną przyczyną kryzysu w Rosji.

Specjaliści, podczas wtorkowej (20 października) debaty, zwracali również uwagę, że rosyjskiej klasie rządzącej nie zależy na transformacji ekonomicznej, ponieważ jej głównym celem jest utrzymanie się przy władzy, a nie modernizacja kraju. Panujący w Rosji system oligarchiczny - jak wyjaśniali - tylko ułatwia realizację tego zamiaru, ponieważ wystarczy kontrolować niewielką grupę ludzi, by sprawować władze nad całym krajem.

Zwykli Rosjanie - jak powiedział Denis Wołkow z niezależnego rosyjskiego ośrodka badania opinii publicznej Centrum Lewady - choć odczuwają zmianę na gorsze, nie rozumieją, jakie są przyczyny kryzysu oraz powody nałożenia sankcji. Owszem, w sondażach przyznają, że kryzys jest i spodziewają się podwyżek cen w sklepach, ale wciąż jest im lepiej, niż w latach 90. XX wieku, czy wcześniej - wyjaśnił.

Jednak zależnie od regionów istnieją ogromne różnice w poziomie życia. Jak wskazała ekonomistka Uniwersytetu Moskiewskiego Jekaterina Romanowa, podczas gdy w Moskwie i Petersburgu żyje się tak, jak w Unii Europejskiej, są w Rosji miejsca, gdzie np. przez kilka dni nie dostarcza się chleba. Przypomniała, że po roku 2000 nastąpił wzrost zamożności klasy średniej, teraz jej zdaniem zbliża się ona do poziomów z lat 90. XX wieku.

Romanowa zwróciła uwagę, że państwo nie eliminuje ryzyk związanych z gospodarką zależną od surowców.

- Wydaje mi się, że kryzys mógłby być bardzo dobrym pretekstem dla rządzących, dla kół decyzyjnych, do zastanowienia się nad rekonstrukcją gospodarki - podkreśliła.

- Bezwzględnie słuszne jest twierdzenie, że główna przyczyną rosyjskiego wewnętrznego kryzysu gospodarczego wiąże się ze spadkiem cen węglowodorów, ropy naftowej - zaznaczył pochodzący z Krymu ukraiński dziennikarz i publicysta Paweł Kazarin. Jednak według niego sankcje dodatkowo pozbawiły państwo środków, zapewniających stabilność finansową.

Sytuacja gospodarcza może więc - w jego mniemaniu - skutkować dość znaczącymi zmianami w polityce: ograniczenie środków budżetowych może doprowadzić do konkurencji między różnymi grupami, które będą toczyły walkę o dostęp do nich, a więc kontrolą nad rosyjskimi regionami.

- Podobną sytuację obserwowaliśmy na Ukrainie w latach 2012-2014, (...) gdzie doszło do ostrej konkurencji między różnymi grupami oligarchicznymi - zauważył Kazarin. Ale jego zdaniem nie będzie "rosyjskiego majdanu".

Rosyjski dziennikarz Denis Burakow przyznał, że choć nałożone przez Zachód sankcje sprawiają kłopot administracji, pomagają Kremlowi skonkretyzować przeciwnika. Sektor bankowy i ekonomiści przekazują władzom sygnały, że ich działania nie sprzyjają rozwojowi Rosji, lecz w oczach zwykłych Rosjan prezydent Władimir Putin jest "naczelnym ekonomistą oraz wielką nadzieją" - zauważył.

Kazarin dodał, iż sankcje pozwalają rozpowszechniać pogląd, że to Zachód próbuje wywołać w Moskwie "majdan".

Odnosząc się do konfliktu na Ukrainie publicysta wyraził opinię, że Moskwa nie będzie dążyła do aneksji albo odłączenia Donbasu, lecz zechce pozostawienia go w granicach ukraińskich. Ten region charakteryzujący się silnym poparciem dla Rosji będzie stanowił przeciwwagę dla zwolenników NATO i Unii Europejskiej na pozostałych obszarach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.