Eksperci: reindustrializacja to nie powrót do sytuacji sprzed 30 lat

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem Zbigniewa Jagiełły dotychczasowy rozwój Polski "wyczerpał się nie tyle w sensie ekonomicznym, co w sensie psychologicznym" i to ma wpływ na potrzebę zmian

fot: Andrzej Bęben/ARC

Reindustrializacja nie oznacza powrotu do sytuacji sprzed 30 lat - ocenili eksperci w trakcie II Forum Przemysłowego, które odbywa się w Karpaczu (Dolnośląskie). Jak mówili, powinniśmy rozwijać umiejętności współpracy pomiędzy polskimi firmami w gospodarce. W piątek (9 grudnia) w panelu dyskusyjnym zatytułowanym "Reindustrializacja: jak nadać nową dynamikę przemysłowi?" uczestniczyli m.in. szefowie największych polskich firm, w których Skarb Państwa ma większościowy udział - prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński, prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło i wiceprezes ds. rozwoju KGHM Polska Miedź Michał Jezioro.

Jasiński podkreślił, że reindustrializacja jest potrzebna, ponieważ "kończy się koncepcja, że dany kraj czy Europa będzie się rozwijać tylko w oparciu o czyste technologie".

- To wcale nie oznacza, że nastąpi prosty powrót do brudnego przemysłu. Nasze inwestycje w Orlenie oparte będą na nowoczesnych technologiach głębokiej przeróbki ropy naftowej z zachowaniem ochrony atmosfery i ochrony wód. Jednocześnie te wyroby będą konkurencyjne.

Oprócz rozwoju przedsiębiorczości ważne jest - jego zdaniem - rozwijanie kultury współpracy pomiędzy polskimi przedsiębiorcami.

- W Orlenie chcemy dać szansę polskim firmom, ale nie mogą one korzystać z przywilejów - tego jednego nie można robić. Wszystko musi się spinać ekonomicznie - tłumaczył Jasiński.

Jak ocenił, prawdziwa siła gospodarcza to jednak realny przemysł.

- Spójrzmy na takie niewielkie kraje jak Austria i Dania, nie wspominając już o takiej potędze jak Niemcy. W latach 90. sytuowano nas jako zaplecze usługowe, a najlepiej płatne usługi i tak Polskę omijały - dodał Jasiński.

Zdaniem Jagiełły dotychczasowy rozwój Polski "wyczerpał się nie tyle w sensie ekonomicznym, co w sensie psychologicznym" i to ma wpływ na potrzebę zmian.

- Nasze oczekiwania wzrosły, a one sprowadzają się obecnie m.in. do tego, czy polskie firmy mogą być tymi, które ustalają trendy. (...) Nasza gospodarka, nasze społeczeństwo, nasze firmy chcą grać w tej Lidze Mistrzów i mieć jedną, dwie, cztery firmy, które będą mogły te reguły ustalać i wykorzystywać te siły - powiedział szef PKO BP.

Jagiełło podkreślił, że niezwykle ważna jest nie tylko sama produkcja, ale też tzw. wartość dodana, którą firma osiąga dzięki konkretnym zabiegom marketingowym, promocyjnym. Dodał, że nie chodzi o to, "by jedną rzeczą odmienić rzeczywistość gospodarczą, czyli znaleźć przysłowiową wunderwaffe - doskonałą broń".

- Bierzemy się do pracy, krok po kroku rozwiązujemy nasze problemy, a tysiąc małych spraw powoduje wielką innowację. W reindustrializacji nie chodzi o powrót z marzeniem do czasów sprzed 30-40 lat, ale o wymyślenie na nowo tego, co już jest.

Wiceprezes KGHM Michał Jezioro powiedział, że wszystkie nowoczesne gospodarki na świecie mają swe oparcie również w tzw. starych przemysłach.

- Wszystkie te gospodarki oparte na wiedzy, na innowacjach, na nowoczesnym serwisie działają w krajach, w których są też huty, działa przemysł wydobywczy. I te elementy są ze sobą mocno powiązane np. w Japonii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.