Eksperci: PKP Cargo na sukces za granicą musi poczekać

Pkp cargo pl

fot: pkp-cargo.pl

Co piąty maszynista i 15 proc. robotników w zakładach naprawczych ma stracić pracę w PKP Cargo

fot: pkp-cargo.pl

Największy polski przewoźnik kolejowy - PKP Cargo - przez 10 lat istnienia przewiózł 1,5 mld ton towarów. Eksperci oceniają, że choć pozycji spółki w Polsce nic nie zagraża, to wiele lat upłynie, zanim PKP Cargo odniesie sukces za granicą.

Jak poinformował w poniedziałek przewoźnik, PKP Cargo przewiozło półtoramiliardową tonę ładunku. - Oznacza to, że w ciągu 10 lat swojej działalności PKP Cargo transportowało w zaokrągleniu około 150 mln ton towarów rocznie - poinformowała spółka, która istnieje od 2001 r.

Ekspert rynku transportowego Adrian Furgalski zwrócił uwagę, że PKP Cargo jest drugim pod względem wielkości przewoźnikiem kolejowym w Unii Europejskiej i przez 10 lat istnienia jego pozycja nie była zagrożona. - Przecieranie szlaków w Europie i zdobywanie mocnej pozycji na rynkach zagranicznych może jednak potrwać wiele lat - uważa ekspert. - PKP Cargo za późno wzięło się za rozwijanie działalności za granicą - ocenił Furgalski.

Przypomniał, że przewoźnik realizuje samodzielne przewozy w Niemczech i na Słowacji. - Na razie jeden kontrakt, który PKP Cargo ma w Niemczech, to jest nic. Ale należy pamiętać, że kiedy inny przewoźnik CTL Logistics wchodził na polski rynek, też był niepozorny, a teraz jest ważnym graczem. Jest, więc ważne, by nie prężyć muskułów, tylko systematycznie i metodycznie zdobywać kolejne zlecenia, co na tak wymagającym rynku jak niemiecki może być trudne - dodał.

Zdaniem analityka rynku transportowego Jakuba Majewskiego, w Polsce koleją przewozi się bardzo duże masy towarów. - Wynika to m.in. z tego, że polski przemysł potrzebuje dużych ilości surowców energetycznych, np. węgla, duże jest także zapotrzebowanie na inne surowce, na kruszywa. Na tym tle PKP Cargo, które ma największy udział w rynku jawi się, jako potężny gracz - wyjaśnił.

Dodał, że "na polskim rynku najważniejsza jest sama masa przewiezionych towarów, mniej istotny jest za to czas, czy jakość przewozu. - Jeśli przewoźnik wiezie kilka ton węgla, to nie musi go dostarczać na określoną godzinę - nie ważne, czy węgiel będzie przywieziony dzień wcześniej, czy dzień później - w elektrowni i tak rzuci się go na hałdę do późniejszego wykorzystania. W krajach +starej Unii+ rynki kolejowe są mniejsze, ale na pewno bardziej wyspecjalizowane. Tam koleją wozi się już bardziej wartościowe towary, ale o mniejszej masie - np. kontenery, samochody. Dlatego jakość i terminowość dostawy są nieporównanie bardziej istotne - zauważył Majewski.

Ocenił, że jeśli PKP Cargo chce konkurować na zagranicznych rynkach musi się sporo nauczyć. - Nie da się wprost przełożyć doświadczenia związanego z transportem surowców, czy kruszyw na bardziej skomplikowane przewozy. Poza tym, na innych rynkach przewoźnicy budują swoją przewagę konkurencyjną choćby na zaawansowanych systemach informatycznych wspierających organizację przewozów, czy na optymalizacji kosztów. Tymczasem PKP Cargo na razie stawia raczej na ilość przewozów. Jeśli będzie walczyć o zagraniczne kontrakty, to będzie mniej ważne ile setek wagonów posiada, ale czy jest wśród nich tabor specjalistyczny i czy firma jest w stanie szybko i profesjonalnie zrealizować zamówienie - stwierdził.

Zdaniem Furgalskiego, trwająca prywatyzacja PKP Cargo może pomóc spółce. Wyjaśnił, że jeśli jej udziały kupi inwestor branżowy, może on wesprzeć przewoźnika swoim doświadczeniem. Jeśli będzie to inwestor finansowy, prywatyzacja może oznaczać środki na zakup nowoczesnego taboru, którego spółka potrzebuje do realizacji zagranicznych kontraktów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W I półroczu udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na GPW wyniósł 73 proc.

W I półroczu br. struktura obrotów potwierdza utrzymujące się wysokie zainteresowanie polskim rynkiem akcji ze strony kapitału międzynarodowego. Udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na głównym rynku GPW osiągnął rekordowe 73 proc., co odpowiadało wartości blisko 453 mld zł - podała GPW.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

GDDKiA wybrała wykonawcę analiz ruchu na kluczowym odcinku A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzygnęła przetarg na opracowanie kompleksowych analiz ruchowych dla blisko 30‑kilometrowego fragmentu autostrady A4 między węzłami Gliwice Sośnica a Brzęczkowice w Mysłowicach. Najkorzystniejszą ofertę złożyła warszawska firma Multiconsult Polska, wyceniając usługę na blisko 3 mln zł.