Eksperci o wzroście polskiego eksportu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do 2030 r. polski eksport wyrażony w dolarach będzie rósł w tempie 5-6 proc. rocznie - wynika z prognoz przygotowanych na zlecenie banku HSBC przez firmę Oxford Economics. Największe perspektywy dla polskich eksporterów stwarzają rynki wschodzące.

Z kolei, według prognozy, udział trzech największych europejskich partnerów handlowych Polski - Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii - zmniejszy się do 2030 roku z obecnych 40 proc. do 32 proc.

Wzrost eksportu będzie możliwy dzięki stopniowej poprawie sytuacji gospodarczej na głównych zagranicznych rynkach zbytu polskich eksporterów. Zdaniem ekonomistów HSBC wzrost gospodarczy w strefie euro w tym roku podskoczy do 1,5 proc., podczas gdy 2014 rok zakończył się wynikiem na poziomie 0,9 proc., wobec spadku 0,2 proc. rok wcześniej.

Zgodnie z raportem tempo wzrostu polskiego eksportu będzie szybsze niż gospodarek rozwiniętych. Na przykład w Niemczech i we Francji wyniesie on ok. 3 proc., a w Wielkiej Brytanii ok. 4,5 proc. Jednocześnie wzrost polskiego eksportu będzie najsłabszy wśród rynków wschodzących uwzględnionych w analizie.

Według cytowanego w komunikacie dyrektora Departamentu Finansowania Handlu i Faktoringu HSBC Polska Piotra Winnickiego, mniejsze niż w przypadku innych rynków wschodzących tempo wzrostu ma związek między innymi ze strukturą geograficzną polskiego eksportu.

- Podczas gdy np. kraje azjatyckie handlują w coraz większym stopniu między sobą, głównymi odbiorcami polskich towarów pozostają rynki rozwinięte. Tymczasem gospodarki wschodzące rozwijają się w znacznie szybszym tempie niż gospodarki uprzemysłowione, co przekłada się również na popyt na dobra sprowadzane z zagranicy - wyjaśnił Winnicki. - Nawet mimo pewnego osłabienia wzrostu rynków wschodzących w ostatnich latach, ich dynamika cały czas jest znacznie większa niż w przypadku rynków rozwiniętych, dzięki rosnącym apetytom tamtejszych konsumentów, korzystnym trendom demograficznym i inwestycjom w rozwój infrastruktury. Dlatego też spowolnienie nie powinno zniechęcać polskich firm do ekspansji na te rynki. W długim okresie będą pięły się w rankingu największych gospodarek świata, podczas gdy dotychczasowi główni partnerzy Polski będą przesuwali się na dalsze pozycje.

Zgodnie z prognozą najbardziej perspektywicznym rynkiem zbytu dla polskich eksporterów będzie Azja. Eksport do krajów z tego regionu świata w ciągu najbliższych kilku lat może rosnąć nawet w dwucyfrowym tempie, np. 13,6 proc. rocznie do Bangladeszu, 13,4 proc. do Wietnamu, czy 12,3 proc. do Malezji.

- W wieloletniej perspektywie rozwój wymiany handlowej z Azją i innymi regionami świata powinien przełożyć się na zmianę struktury polskiego handlu zagranicznego w kierunku większej dywersyfikacji, a przez to też jej bardziej dynamicznego wzrostu - ocenił Winnicki.

Jeśli chodzi o import, to autorzy prognoz przewidują, że będzie on rósł o ok. 6 proc. rocznie. Korzystny wpływ na perspektywy importowe ma dobra sytuacja gospodarcza Polski, a w szczególności umacniający się popyt wewnętrzny. Zagrożeniem dla rozwoju wymiany handlowej mogą być jednak niekorzystne trendy demograficzne w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.