Eksperci: Nowelizacja ustawy o OZE nie wpłynie negatywnie na przyrodę polskich lasów

fot: Krystian Krawczyk

Z powodu koronawirusa w lasach zalega ok. 2 mln m sześc. drewna, które nie zostało odebrane przez przemysł drzewny

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii, która wprowadza definicję drewna energetycznego nie wpłynie negatywnie na przyrodę polskich lasów, nie wpłynie też na zwiększenia pozyskania w lasach - przekonują naukowcy m.in. z Wydziału Leśnego SGGW.

W Senacie trwają prace nad nowelizacją przepisów o OZE, które przewidują wprowadzenie nowej, czasowej definicji drewna energetycznego. Zgodnie z założeniami ustawy, jak i zapewnieniami resortu środowiska, do energetyki ma trafić niepełnowartościowe drewno, które obecnie zalega w polskich lasach. Nowe przepisy wzbudziły jednak sprzeciw partii opozycyjnych, części naukowców jak i ekologów, którzy twierdzą, że nowela spowoduje zwiększenie wycinki.

We wtorek ponad 100 osób z tytułami profesorskimi i doktorskimi reprezentującymi m.in. Wydział Leśny SGGW, nadleśnictwa, Instytut Badawczy Leśnictwa, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, czy Dyrekcję Generalną LP podkreśliło w liście skierowanym do marszałka Senatu, że nowelizacja odwołuje się do rozwiązań od dawna funkcjonujących w Unii Europejskiej, "dając równocześnie możliwość włączenia się Lasów Państwowych w realizację unijnej polityki w zakresie OZE".

Dodali, że wbrew temu co napisano w "Liście naukowców w sprawie drewna energetycznego" z końca lipca, pod którym podpisało się ponad 60 przyrodników, nowela nie wpłynie "negatywnie na przyrodę polskich lasów, ani nie zmieni celów i sposobów prowadzonej w nich zrównoważonej i wielofunkcyjnej zarazem gospodarki leśnej". Według autorów opublikowanego we wtorek listu nowe przepisy nie zwiększą pozyskania drewna, ani nie zubożą lasów z zasobów martwego drewna, które jest niezbędne dla utrzymania odpowiedniej bioróżnorodności.

"W tym kontekście zdumienie budzą nieprawdziwe opinie o polskich lasach jako "plantacjach pozbawionych gatunków typowo leśnych" oraz rzekomym ubożeniu ich naturalnej bioróżnorodności. Abstrahują one całkowicie od ogólnodostępnych wyników badań naukowych, mówiących w sposób jednoznaczny o czymś zupełnie odwrotnym" - czytamy w liście.

W opublikowanym we wtorek liście przypomniano m.in., że w ostatniej dekadzie powierzchnia drzew liściastych wzrosła o blisko 240 tys. ha - do blisko 3 mln ha.

"O jakości gospodarowania Lasów Państwowych świadczy najlepiej stan naszych ekosystemów: w ciągu ostatnich 10 lat powierzchnia lasów wzrosła o blisko 190 tys. ha, a ich zasobność o ponad 340 mln m sześc. drewna (tj. do ponad 2,6 mld m3 drewna). Równoczesna ich przebudowa, zmierzająca do unaturalnienia i rosnący wiek - oraz coraz większe połacie pozostawione do tzw. naturalnego odnowienia zwiększyły - wbrew twierdzeniom autorów listu - ich bioróżnorodność; mówienie zatem o +kryzysie bioróżnorodności+ jest albo wynikiem braku podstawowej wiedzy, albo świadomym przekłamaniem" - podkreślono.

Według autorów listu pozostawienie w lesie całości martwego drewna może powodować wzrost zagrożenia, szczególnie pożarowego.

"W tym kontekście warto przypomnieć, że te same osoby, które z pomocą międzynarodowych gremiów wymusiły pozostawienie setek tysięcy suchych świerków w lasach białowieskich z naruszeniem zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego, po katastrofalnym w skutkach pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym, kierowały wiosną tego roku list otwarty do Ministra Środowiska w sprawie usuwania martwych drzew dla zmniejszenia zagrożenia pożarowego całego kompleksu" - dodano.

Naukowcy zaznaczyli, że dyskusja na temat gospodarki leśnej w kształtowaniu odnawialnych źródeł energii "nie może być prowadzona w oparciu o nieprawdziwe przesłanki oraz niejasne i niespójne założenia, naruszające podstawową logikę i standardy nowoczesnej gospodarki leśnej, obowiązujące nie tylko w Polsce, ale także w Europie i szerzej w świecie". 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.