Eksperci: Do słów Muska o cyberataku na X należy podchodzić ostrożnie

1741673886 elon musk 62223

fot: pixabay.com

Zdaniem Elona Muska, właściciela platformy X, “miał miejsce potężny cyberatak“.

fot: pixabay.com

Do słów Elona Muska o cyberataku na platformę X należy podchodzić na chłodno; jeśli jednak one się potwierdzą, byłby to jeden z najpoważniejszych ataków wobec dużej platformy w ostatnich latach - uważają eksperci, z którymi rozmawiała PAP.

Platforma społecznościowa X odnotowała w poniedziałek liczne globalne awarie. Zdaniem Elona Muska, właściciela platformy, “miał miejsce (nadal ma miejsce) potężny cyberatak“.

- Jesteśmy atakowani każdego dnia, a to (co działo się w poniedziałek) było robione dużymi zasobami. To albo duża skoordynowana grupa albo/i jest w to zaangażowany kraj - wskazał Musk w serwisie X.

- Warto podejść na chłodno do tej sytuacji i czekać na oficjalne komunikaty firmy, poparte dowodami. Kluczowy jest rodzaj rzekomego ataku. Jeżeli jest to atak DDoS, wielce prawdopodobne, że nie będzie miał długotrwałych skutków dla użytkowników - stwierdził Oskar Klimczuk z portalu CyberDefence24.pl.

Jak wyjaśnił, atak DDoS (z ang. distributed denial of service) polega na wysyłaniu ogromnej liczby zapytań z wielu urządzeń jednocześnie, np. z komputerów, co powoduje nieprawidłowe działanie witryny internetowej lub przestój w działaniu.

- Obecnie nie możemy stwierdzić, czy rzeczywiście doszło do cyberataku. Jeśli jednak słowa Muska okazałyby się prawdą, byłby to jeden z najpoważniejszych ataków DDoS wobec dużej platformy cyfrowej w ostatnich latach - ocenił Łukasz Olejnik, niezależny konsultant i badacz z Department of War Studies, King's College London.

Jak dodał, jedna z grup hakerskich (Dark Storm) przyznała, że atakowała portal, jednak aby tego dokonać, musiałaby dysponować “ogromną“ przepustowością lub siecią botów, które mogłyby “skutecznie zakłócić działanie tak dużej platformy cyfrowej“.

- Do słów Elona Muska należy podchodzić z dużą ostrożnością - przyznał Grzegorz Miecznikowski, ekspert ds. mediów społecznościowych. Jak wskazał, od momentu przejęcia platformy X (wówczas Twittera) przez Muska zespół odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo i infrastrukturę został znacząco uszczuplony.

- Zwolniono ok. 70 proc., zespołu inżynieryjnego. X od dłuższego czasu przechodzi zmiany w architekturze serwerowej, co także mogło uczynić niektóre jej elementy bardziej podatnymi na ataki. Nie można również wykluczyć, że atak jest częścią większej operacji mającej na celu sprawdzenie, jak X reaguje na skoordynowane zakłócenia, co mogłoby być elementem przyszłych, jeszcze bardziej zaawansowanych cyberataków - ocenił.

Miecznikowski podkreślił, że X jest platformą o ogromnym wpływie na debatę publiczną. Jak dodał, w ostatnich miesiącach serwis był krytykowany przez część ekspertów za luźniejsze podejście do moderacji treści, w związku z czym pojawiło się na nim więcej fake newsów i hejterskich komentarzy. Według eksperta może to wzmagać działania grup hakerskich powiązanych z różnymi interesami politycznymi lub ideologicznymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.