Eksmisja właścicielki działek pod budowę obwodnicy Wrocławia

W czwartek odbyła się eksmisja właścicielki dwóch działek w Mokronosie Dolnym pod Wrocławiem, gdzie trwa budowa Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Właścicielka spornego terenu (3,3 ha z sadem i pomieszczeniami gospodarczymi) nie zgodziła się wcześniej na warunki finansowe proponowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Uniemożliwia to budowę drogi.

Jak podała GDDKiA, właścicielce działek proponowano początkowo 2 mln zł, później 4 mln zł. Ponieważ nie doszło do porozumienia, wojewoda wydał decyzję o wywłaszczeniu i niezwłocznym zajęciu nieruchomości.

Tymczasem wykonawca obwodnicy już wystąpił do GDDKiA z roszczeniami terminowymi. Poinformował, że droga nie powstanie w deklarowanym terminie, bowiem nie udostępniono terenu w przewidzianym czasie. Dostęp do tego terenu wykonawca miał uzyskać do lutego 2009 r. Początkowo zakładano, że drogi dojazdowe Autostradowej Obwodnicy Wrocławia powstaną do 2010 r. Teraz jednak wiadomo, że czas ten się wydłuży.

- Próbowaliśmy negocjować z właścicielką nieruchomości. Od 2006 r. jest poinformowana, że jej grunt będzie wykorzystany pod budowę trasy. W tym czasie odbyliśmy wiele spotkań, było wiele propozycji. Niezależni rzeczoznawcy przeprowadzili wyceny gruntu. Właścicielce nie odpowiadała żadna z cen i żadna propozycja - mówiła dziennikarzom Joanna Wąsiel, rzeczniczka prasowa GDDKiA.

Właścicielka nieruchomości utrzymuje, że początkowo jej nieruchomość miała pozostać, bo obwodnica miała przebiegać nieco inną trasą. Zaprzecza temu rzeczniczka GDDKiA, która twierdzi, że nigdy nie było innych planów i droga miała przebiegać właśnie w okolicach Mokronosa Dolnego przez sad Zuzanny Haładaj.

- Wszystkie te działania są bezprawne. Zabierają naszą własność wbrew naszej woli - mówiła dziennikarzom Monika Haładaj, córka właścicielki sadu. Kobieta nie chciała potwierdzić informacji, że chcieli sprzedać sad, ale za ponad 10 mln zł.

Na miejsce przyjechał egzekutor Sławomir Sangórski, który dwukrotnie wzywał właścicielkę działki, aby dobrowolnie przekazała teren. Ta odmówiła, uznając podjęte działania za bezprawne. Wtedy do pracy przystąpił ciężki sprzęt: koparki oraz robotnicy, którzy wycieli ogrodzenie i sukcesywnie ścinali drzewka owocowe.

Prace przygotowawcze mają potrwać na tym terenie ok. dwóch tygodni. Później nieruchomość zostanie przekazana inwestorowi.

Oprócz egzekutora na miejscu byli policjanci, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Właścicielka posesji początkowo zastawiła drogi wjazdowe samochodami. Ostatecznie jednak nie doszło do przepychanek, jedynie słownych utarczek. Kobieta pozwoliła porządkować teren.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości. 

Rząd o przyszłości JSW Koks: Biznes, bezpieczeństwo energetyczne i militarne decydują o losach zakładów

Na dzisiaj nie ma decyzji o likwidacji któregokolwiek zakładu spółki JSW Koks – powiedziała w piątek (23 października 2026 r.) w Sejmie wiceszefowa MAP Eliza Zeidler. Wskazała, że podstawami ich funkcjonowania są uzasadnienie biznesowe, ale też kwestie bezpieczeństwa energetycznego i militarnego.

Są nowe dane o ruchu na trasie A4 Katowice-Kraków

Średnio 50 883 pojazdy dziennie korzystały w pierwszych trzech kwartałach 2026 roku z autostrady A4 Katowice-Kraków. Przy utrzymującym się wysokim natężeniu ruchu Grupa Kapitałowa Stalexport Autostrady szacuje, że wypracowała 174,8 mln zł zysku netto, o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pioruny zaprezentowane europejskim armiom. Pokazy na poligonie w Ustce

Polski przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy PIORUN, produkowany przez MESKO z Grupy PGZ, został zaprezentowany na poligonie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce przedstawicielom armii państw UE oraz delegacji Szefostwa Zamówień Zagranicznych Agencji Uzbrojenia – informują w PGZ. Pokazy dotyczyły potencjalnych wspólnych zakupów w ramach unijnego instrumentu SAFE.