Ekopolityka: ostatnia realna szansa dla Polski...

fot: Maciej Dorosiński

Akcje NIE DLA TEGO PAKIETU poparło dotychczas 6358 osób

fot: Maciej Dorosiński

W dniach 23-24 października przywódcy państw Unii Europejskiej podejmą kluczową decyzję dla przyszłości polskiej gospodarki, polskiego przemysłu i domowych budżetów Polaków. Co będzie oznaczało dla Polski jego przyjęcie?

W opinii Dominika Kolorza, przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności...

- Przyjęcie drugiego pakietu klimatyczno-energetycznego przez Radę Europejską oznaczać będzie dla Polaków koniec marzeń o rozwoju i dogonieniu poziomu życia w Europie Zachodniej.

Główne założenia drugiego pakietu klimatyczno-energetycznego (PKE) to:
• propozycja redukcji emisji CO2 o 40 proc. do roku 2030 oraz
• zwiększenie udziału energii z odnawialnych źródeł w miksie energetycznym do 27 proc.

Wdrożenie tak restrykcyjnych celów redukcyjnych przyniosłoby, zdaniem polskich ekspertów, spustoszenie w polskim przemyśle energochłonnym i w energetyce niemal w całości opartej na węglu, oznaczałoby także konieczność likwidacji polskiego górnictwa.

- Kontynuacja i zaostrzenie dotychczasowej polityki klimatycznej UE dla naszego kraju to także trzykrotny wzrost hurtowych cen energii, ubóstwo energetyczne dla setek tysięcy polskich rodzin oraz utrata nawet miliona miejsc pracy i trwałe obniżenie konkurencyjności polskiej gospodarki - alarmuje przewodniczący Kolorz.

NSZZ Solidarność stoi na stanowisku, że drugi PKE trzeba zawetować w całości. Związkowcy obawiają się jednak, że polska delegacja w Brukseli takiego weta nie postawi. Uważają, że im bliżej szczytu, tym mniej zdecydowane są wypowiedzi polityków koalicji rządzącej w tej sprawie i tym rzadziej z ich ust pada słowo weto.

- Istnieje spore ryzyko, że premier Kopacz zgodzi się na rujnujące nasz kraj cele redukcyjne w zamian za drobne, nic nie znaczące ustępstwa. Potem wróci do kraju i ogłosi wielki sukces. Dokładnie tak zrobił jej poprzednik Donald Tusk w przypadku pierwszego PKE. Też ogłosił sukces Polski w tej sprawie, a w rzeczywistości, jak się później okazało, Polska poniosła porażkę. Ten pierwszy pakiet przyniósł potężne szkody polskiej gospodarce. Drugi pakiet pogrąży ją zupełnie, co boleśnie odczuje każde polskie gospodarstwo domowe - podkreśla Dominik Kolorz.

Związkowi eksperci są przekonani, że weto wobec drugiego PKE na poziomie Rady Europejskiej może być "ostatnią realną szansą na trwałe zablokowanie szkodliwych dla Polski rozwiązań".

W Radzie decyzje muszą być podejmowane jednogłośnie. Wystarczy sprzeciw jednego państwa, aby pakiet, przynajmniej na razie, trafił do kosza. Jeżeli jednak proponowany przez Komisję Europejska drugi pakiet zostaną przeforsowany w Radzie, Polska znajdzie się w zasadzie na straconej pozycji. W kolejnych etapach procedowania w Parlamencie Europejskim do wdrożenia pakietu wystarczy większość głosów. Zbudowanie korzystnej dla Polski większości w tej sprawie przy obecnym układzie sił w PE jest mało prawdopodobne.

Przewodniczący Kolorz uważa, iż:

- Pani premier ma niepowtarzalną szansę zapisać się chlubnie w historii naszego kraju. Pokazać, że przyszłości Polski i Polaków jest dla niej najważniejsza. Ale obawiamy się, że może tej szansy nie wykorzystać i przejść do historii jako szefowa rządu, która podpisała wyrok na polską gospodarkę i polski przemysł, która pogrzebała marzenia Polaków o życiu w normalnym kraju.

 

Zobacz film o skutkach II PKE

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.