Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 183.90 USD (-0.33%)

Srebro

85.91 USD (-3.20%)

Ropa naftowa

93.52 USD (+3.08%)

Gaz ziemny

3.23 USD (+5.73%)

Miedź

5.91 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 183.90 USD (-0.33%)

Srebro

85.91 USD (-3.20%)

Ropa naftowa

93.52 USD (+3.08%)

Gaz ziemny

3.23 USD (+5.73%)

Miedź

5.91 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

124.00 USD (-5.34%)

Ekonomiści zaskoczeni spadkiem PMI dla polskiego przemysłu

Mittal krakow

fot: AMP

Mimo trudnej sytuacji w hutnictwie koncern inwestuje w rozwój swoich oddziałów...

fot: AMP

Ekonomiści nie kryją zaskoczenia spadkiem wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu, tym bardziej, że miał on miejsce w obliczu bardzo dobrych danych o koniunkturze na świecie. Markit podał w środę (2 listopada), że w październiku PMI spadł do 50,2 pkt. z 52,2 pkt. we wrześniu.

Zgodnie z najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez Markit Economics, wzrost w polskim sektorze przemysłowym zwolnił na początku czwartego kwartału 2016 r.

"Październikowe wyniki odzwierciedlały przede wszystkim słabe tempo wzrostu wielkości produkcji, które zwolniło w związku ze spadkiem liczby nowych kontraktów. Tymczasem poziom zatrudnienia wzrósł najwolniej od ponad dwóch lat, a firmy ograniczyły aktywność zakupową pierwszy raz od trzech miesięcy. Najnowsze badania zasygnalizowały również słabą presję inflacyjną w sektorze przemysłowym" - dodano w komunikacie.

Główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak ocenił w rozmowie z PAP, że dane przekazane przez Markit są rozczarowujące, niemniej należy pamiętać o dużej zmienności wskaźnika PMI.

- On zaskakuje bardzo często, raz w jedną stronę, raz w drugą. Patrząc na różne miary trendu nie jest jednak źle; aktywność w przemyśle jest w umiarkowanym trendzie wzrostowym. Patrząc na subindeksy tego wskaźnika też nie widać załamania dotychczasowego lekko pozytywnego trendu, jeśli chodzi o aktywność przemysłu - powiedział Bujak.

Dodał, że publikacja nie zmienia dotychczasowego postrzegania polskiej gospodarki przez ekonomistów PKO BP, choć za każdym razem, gdy następuje wyraźne odchylenie od oczekiwań i od przeciętnego poziomu z poprzednich miesięcy, z większą ciekawością czeka się na kolejny odczyt.

- Będzie on mógł pokazać, że zmiana trendu nie nastąpiła, albo że jednak coś niepokojącego dzieje się z polską gospodarką - powiedział.

Według niego, obserwując rosnące PMI z innych gospodarek trudno polski wskaźnik interpretować inaczej, niż jako "wynik naturalnej zmienności i trochę wypadek przy pracy". Ekonomista wskazał m.in. na mocny wzrost PMI dla Chin i USA.

- Tym bardziej w takim otoczeniu trudno oczekiwać, żeby z efektywnością w polskim przemyśle miało się dziać coś złego - dodał.

Bujak spodziewa się, że w ciągu najbliższych miesięcy utrzyma się nadal w miarę niska dynamika PKB - w okolicach 3 proc. Dopiero w przyszłym roku wskaźnik ten wzrośnie, wraz z utrzymaniem się solidnego wzrostu konsumpcji i ożywieniem aktywności inwestycyjnej w sektorze publicznym i prywatnym.

Ekonomiści z Raiffeisen Polbanku zwrócili uwagę, że po dwóch miesiącach wzrostów indeks PMI powrócił do spadków i znalazł się nie tylko na poziomie niższym od lipca, kiedy spadł po referendum w sprawie Brexitu, ale najniższym od trzeciego kwartału 2014 r. Także ich zdaniem dane PMI są jednak zaskakujące, bowiem wyraźne pogorszenie ocen koniunktury nastąpiło równolegle z zupełnie przeciwstawnymi tendencjami w Europie - analogiczne indeksy dla strefy euro czy Niemiec - według wstępnych danych za październik - odnotowały wielomiesięczne maksima.

- W konsekwencji, trudno tą słabszą kondycję polskiego sektora przetwórstwa przemysłowego wiązać z niekorzystnym otoczeniem wewnętrznym, a jej źródeł szukać należy bardziej w czynnikach lokalnych. Jednocześnie jednak dobre wyniki z gospodarek będących głównym odbiorcą polskiego eksportu pozwalają liczyć, że kolejne miesiące nie będą przynosiły dalszych spadków indeksu PMI dla Polski. W krótkiej perspektywie dane zapowiadać jednak mogą niekorzystne odczyty produkcji przemysłowej i utwierdzają nas w naszych oczekiwaniach, że jej wyniki za październik przynieść mogą nawet niewielki spadek w ujęciu rok do roku - oceniono.

Również główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek porównuje polski odczyt do wskaźników z zagranicy. Wskazała, że większość gospodarek strefy euro (poza Grecją i Włochami) odnotowała w październiku nie tylko wzrost wskaźnika PMI, ale także jego najwyższe od wielu miesięcy wartości. Szczególnie dobrze ma się gospodarka Holandii (PMI na poziomie 55,7) i Niemiec (PMI na poziomie 55,0, najwyższym od 33 miesięcy), ale także gospodarka Austrii, Hiszpanii, Irlandii, a nawet Francji, gdzie przemysł przez długi czas miał kłopoty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.