W najbliższym czasie rząd przystąpi do pracy nad harmonogramem i strategią przyjęcia euro – oświadczył wczoraj Jacek Rostowski, minister finansów. W środę premier Donald Tusk zadeklarował, że Polska w 2011 r. może się znaleźć w strefie euro.
\"Rz\" zapytała ekonomistów o warunki tego ekspresowego przyjęcia euro. – Gdyby tak miało się stać, to RPP musiałaby mocniej walczyć z inflacją, co oznaczałoby wyższe stopy procentowe – mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. Wiele wątpliwości wiąże się też ze spełnieniem kryterium stabilności waluty. Najpierw złoty musiałby przez dwa lata przebywać w mechanizmie kursowym ERM2. Zanim do tego dojdzie, trzeba ustalić tzw. kurs centralny, od którego kurs rynkowy może się potem (w ERM2) odchylać o plus minus 15 proc.
Według większości ekonomistów, z którymi rozmawiała \"Rzeczpospolita\", kurs centralny wyniesienie właśnie 3,3 – 3,5 zł za euro. Przy poziomie 3,3 zł nasza waluta będzie mogła w ERM2 poruszać się w granicach 2,8 – 3,8 zł, a przy 3,5 zł przedział wahań to 3 – 4 zł.
W przypadku znacznego umacniania się złotego w ERM2 ekonomiści dopuszczają obniżenie ostatecznego kursu i wymianę na euro po kursie 3 zł.
Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów
Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.