Ekonomiczny Nobel dla Francuza Jeana Tirole'a

fot: ARC

Tegoroczną nagrodę w dziedzinie nauk ekonomicznych przyznano za stawianie ograniczeń potężnym firmom

fot: ARC

Francuski ekonomista Jean Tirole otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych za prace, które rzuciły światło na to, w jaki sposób rządy mogą regulować wielkie firmy dominujące na rynku - ogłosiła w poniedziałek Królewska Szwedzka Akademia Nauk.

Według członków Akademii Tirole, badacz z uniwersytetu w Tuluzie, jest jednym z "najbardziej wpływowych ekonomistów naszych czasów"; został nagrodzony za "analizę siły rynku i regulacji". Jak napisano w komunikacie, francuski ekonomista przyczynił się do zrozumienia i regulacji sektorów zdominowanych przez kilka potężnych firm (oligopole).

Prace Tirole'a miały wpływ na sposób, w jaki rządy postępują w przypadku fuzji i karteli, a także w jaki sposób regulują monopole w różnych sektorach - od telekomunikacyjnego po bankowy - uzasadniono.

- Tegoroczną nagrodę w dziedzinie nauk ekonomicznych przyznano za stawianie ograniczeń potężnym firmom - oznajmił na konferencji prasowej Staffan Normark, sekretarz Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk.

Sam laureat w rozmowie z agencją AFP powiedział, że decyzja była dla niego "wielkim zaskoczeniem". Tirole od lat był wymieniany w gronie faworytów.

Profesor i ekonomista z Uniwersytetu Harvarda Philippe Aghion wyjaśniał w poniedziałek (13 października) w rozmowie z francuską telewizją BFM, że badania Tirole'a miały zastosowanie m.in. dla rządów usiłujących ustalić najlepszy poziom regulacji w sektorze bankowym po globalnym kryzysie finansowym z 2008 roku.

W 2012 roku w wywiadzie dla ekonomicznego dziennika "Les Echos" Tirole mówił, że kryzys finansowy był wynikiem przede wszystkim błędów w dziedzinie regulacji.

- Pogląd, zgodnie z którym ekonomiści mają nieograniczone zaufanie do efektywności rynków, jest nieaktualny od 30 lat - przekonywał.

61-letni Jean Tirole to trzeci Francuz, który otrzymał ekonomicznego Nobla; wcześniej prestiżowe wyróżnienie dostali Gerard Debreu (1983) i Maurice Allais (1988). Tirole z wykształcenia jest inżynierem; w 1981 roku obronił doktorat na prestiżowym Massachusetts Institute of Technology.

Oficjalna nazwa wyróżnienia to Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla. W przeciwieństwie do nagród w innych dziedzinach tego wyróżnienia nie ustanowił Alfred Nobel - jej fundatorem jest od 1968 roku Bank Szwecji. Wysokość nagrody wyniosła w tym roku 8 mln koron szwedzkich (ok. 900 tys. euro).

Wśród laureatów dominują zdecydowanie naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. To pierwsza nagroda dla nieamerykańskiego badacza od 1999 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.