Ekologiczny uniwersytet Arki

Owczarz jech

fot: Jerzy Chromik

Wojciech Owczarz, prezes Fundacji Ekologicznej Arka, prezentował dzieciom i młodzieży zagadnienia związane z ekologią

fot: Jerzy Chromik

"Arka dla Ziemi" - taka była idea przewodnia zakończonego w piątek, trzydniowego festynu ekologicznego nieopodal katowickiego Spodka. Cykl ulicznych happeningów, warsztatów plenerowych i ekologicznych instalacji w przystępny, zabawowy sposób przybliżających problematykę zmian klimatycznych i ochrony środowiska, ściągnął w ten charakterystyczny zakątek miasta kilka tysięcy młodych na ogół ludzi - od przedszkolaków po licealistów.

 

Festyn przed Spodkiem urządziła Fundacja Ekologiczna Arka, utożsamiana z nowatorską, nieszablonową edukacją, promującą dobre praktyki w podejściu do ochrony naturalnego środowiska. Sprzymierzeńcami fundacji byli katowicki Ratusz oraz Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

 

- Naszych gości - przedszkolaki, uczniów podstawówek, gimnazjalistów i licealistów - na początek witaliśmy w stylizowanym namiocie na prezentacji przybliżającej - najogólniej rzecz ujmując - zagadnienia ekologii. Później już - stosownie do wieku i związanych z nim zdolności percepcyjnych - proponowaliśmy im całe bogactwo rozmaitych zajęć, przygotowanych z myślą o poznawaniu problematyki zmian klimatycznych i kształtowaniu nawyków dbałości o otaczające nas środowisko - wyjaśniał nettg.pl Wojciech Owczarz, prezes Fundacji Ekologicznej Arka.

 

Wśród takich nieszablonowych zajęć był m. in. stacjonarny rower z dynamem. Kręcąc pedałami, "rowerzysta" mógł wytworzoną w ten sposób energią naładować sobie telefon komórkowy.

 

- Mogli więc doświadczyć, jak ciężko przychodzi to wytworzenie prądu - uśmiechał się Owczarz.

 

Przedszkolaki upodobały sobie zwłaszcza gigantyczną grę planszową. Tempo, w jakim w roli pionków przesuwały się ku mecie, zależało od poprawnych odpowiedzi na pytania związane z ochroną środowiska. Były też warsztaty ceramiczne, manufaktura wytwarzająca ekologiczne torby na zakupy, działający pod hasłem "Segregujesz-zyskujesz" warsztat zgniatania butelek z tworzyw sztucznych, "fabryka" budowy wiatraków, układanie kompostownika, itd., itd.

 

- Naszym gościom zaproponowaliśmy około 20 rozmaitych form aktywności, przygotowanych tak, aby nasiąkli przekonaniem, że ekologia jest czymś fajnym, ciekawym, w co warto się angażować. Jednocześnie jednak Arka przygotowuje również pakiety edukacyjne dla szkół z gotowymi scenariuszami zajęć ekologicznych dla nauczycieli - wyjaśniał prezes Wojciech Owczarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.