Ekologiczny potwór Porsche trafi do produkcji

Porsche 918 spyder 8 porsche

fot: porsche

Porsche 918 ma przyspieszać do 100 km/h w czasie 3,2 sekundy przy zużyciu benzyny w granicach 3l/100 km

fot: porsche

Potwierdzono oficjalnie zamiar wprowadzenia do produkcji hybrydowego Porsche 918 – poinformował portal auto motor i sport.

Z informacji producenta wynika, że warunkiem uruchomienia produkcji jest pojawienie się przynajmniej tysiąca potencjalnych nabywców. Jednak wydaje się to formalnością, gdyż na początku lipca taką chęć deklarowało ponad dwa tysiące osób.

918-stka wyróżnia się nietypowym układem napędowym. Jest on oparty na technologii hybrydowej. Model koncepcyjny wyposażony był w 3,4-litrowy, benzynowy silnik V8 o mocy 507 KM współpracujący dodatkowo z parą silników elektrycznych o łącznej mocy 221 KM. Wersja produkcyjna ma nie odbiegać znacząco od prototypu.

Ewenementem ma być spalanie pojazdu, które zdaniem producenta oscyluje w granicach 3l/100 km. Ponadto nowe Porsche emituje zaledwie 79g CO2 na kilometr. Warto przy tym dodać, że 918 ma przyspieszać do 100 km/h w czasie 3,2 sekundy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Polska i Europa muszą budować sojusz na rzecz powstania "europejskiego Starlinka"

Sytuacja związana z ograniczeniem działania Starlinków w Ukrainie wraca do normy; przywrócono już łączność wojskową - poinformował w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Były prezes Orlenu straci immunitet i trafi do aresztu? Jest wniosek

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, poinformował w mediach społecznościowych, że  skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu.

Szukasz pracy? Trwa rekrutacja do fabryki po dawnym Rafako

Jelcz szuka pracowników do fabryki w Raciborzu, która ma rozpocząć produkcję w przyszłym roku. 

Ministrowie radzą nad rewizją ważnej dyrektywy

Ryszard Pawlik: Istotne jest by w tym swoistym wyścigu z czasem oraz próbach łączenia trochę przysłowiowego ognia z wodą – godzenia odmiennych interesów i punktów widzenia – nie stracić z pola widzenia tego, co jest w reformie ETS kluczowe czyli ograniczenie wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej w UE.