Ekologiczny mural od Bogdanki

1704454299 mural lwb

fot: LW Bogdanka

Kompozycja Ewy Podlodowskiej uwzględnia rozpoznawalne elementy z okolic Lubelskiego Zagłębia Węglowego

fot: LW Bogdanka

Tuż przed świętami ukończono malowanie największego w Lublinie antysmogowego muralu, stanowiącego nie tylko estetyczne urozmaicenie miasta, ale i pozytywnie wpływającego na jakość powietrza – informują przedstawiciele LW Bogdanka.

Nowy mural, o imponującym formacie 400 m2, znalazł swoje miejsce w Lublinie na elewacji budynku przy ulicy Montażowej 13, w dzielnicy Tatary. Dzieło zaprojektowane przez artystkę Ewę Podlodowską, wykonane przez ekspertów od street artu z firmy Lublov, sfinansowane zostało w całości przez LW Bogdanka w ramach kończących się obchodów 40-lecia wydobycia węgla w Bogdance.

Umiejscowienie pracy „Kopalnia blisko natury” na elewacji budynku, którą można już oglądać od strony ul. Mełgiewskiej, ma symboliczne znaczenie. Będzie ona widoczna przy wyjeździe z Lublina w stronę Łęcznej i Bogdanki. Mural nawiązuje do Spółki i jej wartości, takich jak poszanowanie środowiska czy troska o otoczenie. Elementy graficzne muralu odnoszą się też do naszych działań społecznych w regionie w ostatnich czterech dekadach, stając się symbolem kopalni, czyli jednego z największych pracodawców na Lubelszczyźnie – powiedział Artur Wasilewski, z-ca prezesa zarządu ds. ekonomiczno-finansowych LW Bogdanka.

Kompozycja Ewy Podlodowskiej, utrzymana w charakterystycznej stylistyce „płaskich”, starodawnych gobelinów, uwzględnia rozpoznawalne elementy z okolic Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Malowanie powierzono 8 artystom z lubelskiej firmy Lublov, którzy pracowali nad muralem zajęło 2 tygodnie.

Nie było to łatwe zadanie. Po pierwsze, z uwagi na skalę, a po drugie, z uwagi na trudne warunki atmosferyczne w I połowie grudnia. Przy malowaniu zastosowaliśmy tzw. fotokatalityczne farby i powłoki. Zawierają one specjalne cząsteczki, które pod wpływem światła rozkładają szkodliwe substancje z atmosfery, m.in. tlenki azotu i lotne związki organiczne, a także neutralizują cząsteczki odpowiedzialne za nieprzyjemne zapachy – tłumaczy Cezary Hunkiewicz z firmy Lublov.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.