Ekolodzy: Powstrzymać wykorzystanie węgla do produkcji energii
W rejonie Roztoki znajdują się odkrywki węgla brunatnego, które już są eksploatowane lub - jak w przypadku odkrywki \"Tomisławice\" - będą wkrótce uruchomione. Ekolodzy protestują przeciwko degradacji środowiska i przeciwko wykorzystywaniu węgla brunatnego do produkcji energii elektrycznej. Podkreślali, że są źródła energii nie wpływające na ocieplenie klimatu, jak na przykład energia odnawialna.
Według ekologów przyszła odkrywka w Tomisławicach może doprowadzić do opadania wód i wyschnięcia Jeziora Gopło - zmniejszy się atrakcyjność tych terenów i tym samym dochody gmin z turystyki.
Nowa odkrywka Kopalni Węgla Brunatnego Konin (KWB) ma powstać na skraju Wielkopolski. Mieszkańcy sąsiedniego województwa - kujawsko-pomorskiego, na terenie którego leży Gopło wskazują, że eksploatacja innej odkrywki - Jóźwin II - już spowodowała spadek poziomu wód jeziora Ostrowskiego i sąsiednich akwenów. W kwietniu około 5 tys. osób protestowało w Kruszwicy, domagając się cofnięcia koncesji na wydobywanie węgla brunatnego w pobliżu Gopła. Niektórzy ekolodzy twierdzą, że zniszczenia mogą być tam o wiele większe niż w przypadku Doliny Rospudy.
\"Ziemia jest na krawędzi. Polska straci na zmianie klimatu, bo będą na przemian susze i powodzie, silne wiatry. Najpoważniejszym problemem jest wykorzystywanie węgla, który powoduje największe zmiany klimatyczne\" - mówiła koordynatorka kampanii klimatyczno-energetycznej w Greenpeace Polska, Magdalena Zowsik.
Uważa ona, że połowę zapotrzebowania na energię może w Polsce pokryć energia pozyskiwana z biomasy, wiatru i słońca. Dlatego ekolodzy chcą zatrzymać uruchomienie odkrywki \"Tomisławice\" i innych odkrywek planowanych w tym rejonie - mówiła.
Według sołtysa wsi Tomisławice Józefa Imbiorskiego, mieszkańcy są zaniepokojeni i zdezorientowani. Obawiają się, że ziemia przez nich użytkowana zostanie wyłączona z produkcji rolnej. Przewodniczący Stowarzyszenia Ochrony Środowiska Naturalnego \"Przyjezierze\" powiedział PAP, że przez odkrywki poziom wody w jeziorach spada każdego roku i nikt się tym nie przejmuje. \"Lej depresyjny to nie 5-6 km, lecz nawet 30 km od odkrywki. Jeziora giną na oczach, za kilka lat czeka to Gopło\" - mówił.
Na zwołanej w środę konferencji prasowej zarządu Kopalni Węgla Brunatnego \"Konin\" w Kleczewie poinformowano dziennikarzy, że dotychczasowe ekspertyzy nie potwierdziły niekorzystnego wpływu \"Tomisławic\" na poziom wód w jeziorach. \"Bez uruchomienia tej inwestycji Kopalnia upadnie w ciągu kilku lat, a bezpieczeństwo energetyczne kraju zostanie poważnie zagrożone\" - mówił rzecznik KWB, Radosław Stankiewicz.
Prezes KWB Sławomir Mazurek zapewnia, że kopalnia dostosowała się do przepisów UE i działa zgodnie z prawem, na podstawie koncesji. \"Budowa nowych odkrywek to zapewnienie surowca dla elektrowni na kilkaset lat. +Tomisławice+\" nie zagrożą Gopłu\" - mówił podczas niedawnej konferencji prasowej.
Podczas konferencji Greenpeace Polska ogłoszono otwarcie w Roztoce stacji klimatycznej \"Ziemia na krawędzi\", która ma działać tam do końca listopada.