EKG: kryzys otwiera szanse

fot: Jarosław Galusek/ARC

- To, co zwykło się nazywać kryzysem w Europie jest boomem w Niemczech. Jeśli powiedzieć Niemcowi, że jest kryzys, to on odpowie życzeniem oby trwał jak najdłużej. Rozmawiamy o kryzysie, ale to, co widzimy, tak naprawdę jest ogromną wicekanclerz Niemiec w latach 1998-2005

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sporo zaskakujących odpowiedzi przyniosła dzisiejsza (14 maja) sesja Europejskiego Kongresu Gospodarczego, poświęcona poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, czego nauczył nas kryzys gospodarczy i jakie są kluczowe czynniki sukcesu w niestabilnym otoczeniu.

Zdaniem Alicji Kornasiewicz, doradczyni Morgan Stanley konieczne jest budowanie świadomego społeczeństwa obywatelskiego. Świadomego, czyli rozumiejącego istotę gospodarczych i społecznych procesów, akceptującego prawdę, że nie można budować dobrobytu bez pracy, w tym tej dłuższej, przedemerytalnej.

- Myślę, że czeka nas bardzo długa droga edukacji tak rozumianego społeczeństwa obywatelskiego - mówiła Alicja Kornasiewicz.

Do innego rodzaju przemyśleń zachęcał Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Investments.

- Na świecie żyje dziś około 7 miliardów ludzi, z których dwa miliardy marzy o butach, dalsze dwa o rowerze, inni o czymś więcej, a niespełna milion, to ci, którzy mają i buty, i rowery, i wszystkie inne dobra. Te sześć miliardów ludzi, to jest ogromny potencjał, większy niż cała Europa i Stany Zjednoczone. I to jest powód, by, myśląc o gospodarce globalnej, optymistycznie patrzeć w przyszłość. Ta przyszłość świata tkwi w jej zrównoważeniu. Dziś najważniejszą rzeczą jest zrozumienie, że Europa z całym swoim potencjałem intelektualnym, finansowym, a przede wszystkim umiejętnością bycia w świecie, jest predestynowana do tego rodzaju globalnej obecności - przekonywał Jan Kulczyk, przywołując zwłaszcza niemiecki przykład wpisywania się w nurt światowej gospodarki.

Zdaniem Kulczyka Europa ma wszelkie możliwości, by stać się liderem gospodarczych przemian zwłaszcza w Afryce, kontynencie o ogromnym potencjale.

- W Nigerii - że wskażę jeden z przykładów - żyje 200 milionów ludzi, w Rosji - 120 milionów. Tymczasem nigeryjskie rezerwy ropy i gazu są o 40 procent większe od rosyjskich. Jeśli tak na to spojrzymy, jeśli pomyślimy, że w 2045 roku Nigeria będzie trzecim krajem świata, to uważam, iż rzeczą najważniejszą jest skierowanie całego naszego potencjału w dzieło równoważenia świata. Afryka, to jest rynek, który należy włączyć do światowego systemu gospodarki. Przyszłość tkwi w świecie globalnym, a nie regionalnym, lub narodowym. My, Europejczycy jesteśmy światowi. Świat mówi albo po angielsku, albo po hiszpańsku, a tylko niewielka część - po chińsku. Toteż - wbrew powiedzeniu "myśl globalnie, a działaj lokalnie" - ja mówię myśl i działaj globalnie. To jest szansa Europy na XXI wiek - przekonywał Jan Kulczyk.

Zbliżony pogląd prezentował Joschka Fischer, wicekanclerz Niemiec w latach 1998-2005.

- To, co zwykło się nazywać kryzysem w Europie jest boomem w Niemczech. Jeśli powiedzieć Niemcowi, że jest kryzys, to on odpowie życzeniem oby trwał jak najdłużej. Rozmawiamy o kryzysie, ale to, co widzimy, tak naprawdę jest ogromną szansą. Sześć miliardów ludzi na świecie chciałoby osiągnąć nasz, europejski standard życia. To niesłychane wyzwanie. W Europie nie brakuje nam przedsiębiorczości, lecz strategicznego przywództwa - konstatował Joschka Fischer.

W ocenie Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta RP w latach 1995-2005 polityka traci w XXI wieku na znaczeniu, bo ograniczone są jej instrumenty.

- Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie, czego należy się spodziewać w najbliższych latach, to odpowiem tak. Po pierwsze, zmieni się geopolityczna architektura świata. Na naszych oczach zniknął ten unilateralny - w przeciwieństwie do bilateralnego, zdominowanego przez Stany Zjednoczone i Związek Radziecki, który niegdyś, wraz z sojusznikami, zapewniał "równowagę strachu". Po nim mieliśmy dominację Stanów Zjednoczonych, która także się kończy. Świat, w którym przyjdzie nam żyć, to świat wielobiegunowy z istotną rolą Stanów Zjednoczonych, Chin, rosnącą rolą Indii, niezwykle szybko rosnącym znaczeniem Brazylii i innych krajów, dysponujących wielkim potencjałem demograficznym i zasobów naturalnych. Do roli światowego gracza na pewno aspiruje również Rosja - kreślił tę architekturę Aleksander Kwaśniewski.

Były prezydent akcentował w tym kontekście, iż jest rzeczą niesłychanie ważną, aby Polska, wykorzystując obecność w Unii Europejskiej, umiała znaleźć się wśród poważnych uczestników tej architektury.

- Nie wolno nam działać na rzecz osłabienia Unii Europejskiej. Przeciwnie: trzeba czynić wszystko, aby Polska wzmacniała w niej swoją pozycję - podkreślał Aleksander Kwaśniewski.

Tę silniejszą obecność szczególnie łączył z gospodarczą aktywnością.

- Nie ulega wątpliwości, że rewolucja naukowo-techniczna będzie trwała. Wymaga ona od nas innowacyjności i otwierania się na wszystko, co nowego dzieje się w świecie. To między innymi gotowość do uczestnictwa w nieustannej konkurencji. Każdy polityk, każdy biznesmen powinien pamiętać, że innowacyjność, konkurencyjność i otwartość są siłami sprawczymi rozwoju gospodarczego. Ale szansą dla rozwiniętych, ale też starzejących się społeczności Europy, jest edukacja. Systemy edukacyjne powinny być nastawione na tworzenie takich postaw, aby w tej nowej architekturze świata, znajdować miejsce dla Europejczyków. O naszej przyszłości w Europie - to wniosek dla Polski - przesądzi edukacja w najszerszym rozumieniu tego słowa, ludzie gotowi do międzynarodowej konkurencji i innowacyjnych wyzwań - konstatował Kwaśniewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.