Efekty: czysta woda w Śląskiem to nie rzadkość (GALERIA)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wisła Czarne, zalew z wodami pstrągowymi

fot: Andrzej Bęben/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Kilkanaście lat temu więcej rzek, jezior czy stawów w województwie śląskim miało sobie wody III klasy czystości lub nawet pozaklasowe. Inaczej mówiąc: były ściekami lub ich rezerwuarami. Informacje o tym, że gdzieś jest woda o I klasie czystości jawiły się nader egzotycznie. Dziś sytuacja w tej mierze zmieniła się diametralnie. Duża w tym zasługa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach...

Wpierw o mechanizmie. WFOŚiGW będąc dysponentem, min. środków unijnych, współpracuje - i to dobrze - z samorządami. W województwie śląskim rola Funduszu jest ważna, bo pozyskanie dotacji unijnych z funduszy strukturalnych na duże zadania ekologiczne wymaga, by gmina wniosła wkład własny. W przypadkach, gdy gmina nie ma pieniędzy na taki wkład, najczęściej brakującą część wnosi właśnie WFOŚiGW w Katowicach. Nic dziwnego, że aż 62 procent środków będących w dyspozycji Funduszu przeznaczanych jest na potrzeby samorządów.

To, że w ostatnich latach znacznie poprawiła się jakość wody w województwie śląskim, stało się za sprawą inwestycji (wspieranych przez Fundusz) w oczyszczalnie ścieków, kanalizację itp. Słowem we wszystko to, co sprawia, że woda w rzekach i zbiornikach nie jest zanieczyszczana.

Cieszy, że w województwie śląskim jest coraz więcej wód I i II klasy czystości, czyli takich, które mogą być wykorzystywane, jako źródło zaopatrzenia ludności w wodę pitną, jako źródło zaopatrzenia przemysłu spożywczego i innych gałęzi przemysłu wymagających tej klasy czystości wody oraz hodowli ryb łososiowatych, a w przypadku drugiej kategorii - do pojenia zwierząt, ale bez możliwości hodowli pstrągów itp.

Woda w zalewie Chechło k. Tarnowskich Gór, zwanym także jeziorem Chechło-Nakło, ma I klasę czystości. Taką samą klasę, i to od wielu lat, mają pokopalniane zalewiska na granicy Sosnowca i Katowic Szopienicach. Pstrągi mogą bytować w Czarnej Przemszy płynącej parę kilometrów od centrum Dąbrowy Górniczej. Pobliskie sztuczne zbiorniki Pogoria (I, II, III i IV) mają w sobie wodę II klasy, acz bywają lata, w których czystość jest najwyższa. Tyskie Jezioro Paprocańskie ma wodę I klasy. Można byłoby wymieniać kolejne przykłady. Warto wiedzieć, że czysta woda, to nie tylko atrakcja dla ludzi, miejsce dla rekreacji itp., ale także walor sprzyjający rozwojowi okolicznej przyrody. W brudnej, zanieczyszczonej wodzie mało co żyje...

 

Zobaczmy więc, że w przemysłowym województwie śląskim można trafić na takie, z pozoru nie przystające do powszechnego stereotypu, miejsca (zdjęcia: Andrzej Bęben - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.