Efekt Trumpa: słaby popyt i spadek zamówień to ponowne obniżenie produkcji
Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w kwietniu wyniósł 48,8 pkt. wobec 48,7 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.
fot: KGHM
Huta miedzi Głogów
fot: KGHM
Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w kwietniu wyniósł 48,8 pkt. wobec 48,7 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.
"Polski sektor przemysłowy zasygnalizował na początku drugiego kwartału 2026 roku gwałtownie rosnącą presję inflacyjną w sektorze w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie. Popyt był wciąż słaby, a kolejny spadek nowych zamówień doprowadził do ponownego obniżenia produkcji. W związku z wydłużającym się czasem realizacji zamówień, producenci gromadzili zapasy surowców, aby zabezpieczyć się przed niedoborami" - napisano w komentarzu do badania.
"Perspektywy na najbliższe 12 miesięcy pozostały pozytywne, jednak ogólne nastroje spadły poniżej długoterminowej średniej" - dodano.
Autorzy badania podają, że na odczyt głównego wskaźnika wpłynął przyspieszony spadek nowych zamówień. W kwietniu nowe zlecenia spadały trzynasty miesiąc z rzędu, w dodatku w szybszym tempie.
Niektórzy respondenci wiązali ostatni spadek ze słabymi warunkami rynkowymi, niepewnością, niedoborami surowców, wyższymi cenami ropy, zmiennością rynku, a także z wpływem wojny na Bliskim Wschodzie.
Z badania wynika, że polscy producenci ograniczyli produkcję po raz jedenasty w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Tempo spadku było jednak niewielkie.
Według kwietniowych wyników badań, wzrost kosztów surowców i transportu, będący skutkiem wojny na Bliskim Wschodzie, spowodował gwałtowne nasilenie presji kosztowej. Inflacja cen materiałów produkcyjnych przyspieszyła znacząco, osiągając najwyższy poziom od maja 2022 roku, a miesięczny wzrost sezonowo modyfikowanego wskaźnika kosztów produkcji był największy od stycznia 2011 roku.
Polscy producenci przenieśli wyższe koszty na klientów, podnosząc ceny swoich wyrobów w najszybszym tempie od czerwca 2022 roku.
"Co więcej, miesięczny wzrost sezonowo skorygowanego indeksu był drugim pod względem wielkości wzrostem odnotowanym w historii badania" - napisano.
Autorzy raportu podają, że w kwietniu odnotowano najsilniejszy od maja 2022 roku wzrost zapasów materiałów produkcyjnych w polskich fabrykach.