E.On wygrywa w sądzie

Nie ma podstaw, by zieloną energię spółka energetyczna musiała kupować bezpośrednio od jej producenta - stwierdził Sąd Najwyższy. 

E.On Polska został pięć lat temu ukarany 270 tys. zł przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) za niedopełnienie obowiązku zakupu energii ze źródeł niekonwencjonalnych. Obowiązek ten określało wówczas rozporządzenie ministra gospodarki, które nakazywało, aby co najmniej 2,4 proc. sprzedawanej energii pochodziło ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych. Zdaniem URE, oznaczało to, że owe 2,4 proc. powinno pochodzić bezpośrednio od wytwórcy. Tymczasem E.On kupował energię od pośrednika – czytamy w „Pulsie Bizneu”. 

Tego samego zdania były sądy, do których E.On się odwołał. 

Ostatnio Sąd Najwyższy (SN) uznał, że Sąd Apelacyjny mylił się w interpretacji. Zdaniem SN, nakaz zakupu „zielonej” energii bezpośrednio u wytwórcy bezpodstawnie rozszerzałby obowiązek nabywania energii ze źródeł odnawialnych. Dla E.On oznacza to, że może się domagać zwrotu zapłaconej już kary z odsetkami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.