Dzisiaj rodziny zobaczą rannych górników

41 górników, poszkodowanych w piątkowej katastrofie w Rudzie Śląskiej, w której śmierć poniosło 12 osób - przebywa w pięciu szpitalach. Rannych przewożono do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich oraz Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej (koło Lublina), oraz szpitali w Bytomiu, Rudzie Śląskiej i Sosnowcu. Wszyscy doznali poparzeń różnego stopnia. Lekarze mówili nam, że przy takich obrażeniach trudno rokować o stanie pacjentów. Poparzenia dróg oddechowych i narządów wewnętrznych mogą się ujawnić po kilku godzinach. Nocą stan dwóch poszkodowanych pogorszył się i jednego z hospitalizowanych w Bytomiu przetransportowano do Siemianowic Śląskich.

- Obecnie w naszym Centrum mam 19 górników. Dwóch z najcięższymi obrażeniami jest na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Stan wszystkich przewiezionych do nas poszkodowanych w wypadku w Rudzie Śląskich, jest ciężki, ale stabilny. Prawie u wszystkich badania wykazują poparzenia nie tylko zewnętrzne, ale także górnych dróg oddechowych. Kilku przygotowujemy do zabiegów operacyjnych. Dzisiaj po godzinie 14 umożliwimy najbliższym krewnym, po jednej osobie z rodziny krótkie wizyty u chorych – powiedział nam dr Mariusz Nowak, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach.

Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń było przygotowane na przyjęcie siedmiu poszkodowanych górników. Do Łęcznej rannego z Rudy Śląskiej przetransportowano śmigłowcem. Ma rozległe oparzenia III stopnia, pokrywające około 80 proc. ciała. Zastępca dyrektora Wschodniego Centrum Krzysztof Bojarski powiedział, że pacjent jest na oddechu zastępczym. Obrażenia, których doznał, uniemożliwiają określenie szans na przeżycie. Decydujące będą dwie doby.

W ogromie smutku i niepokoju kroplą pociechy są wiadomości z Szpitala Świętej Barbary w Sosnowcu, którym hospitalizowanych jest sześciu górników.

- Dwóch pacjentów w najcięższym stanie jest na OIOM-ie. Stan jednego z nich nocą się pogorszył, ale udało się go ustabilizować. Czterech górników wkrótce wyjdzie do domu. Lekarze rozważają, kiedy będzie można ich wypisać ze szpitala. Rodziny mają zapewniony kontakt telefoniczny z lekarzami dyżurnymi i pielęgniarkami. Dzisiaj będą mogli odwiedzić chorych - informował nettg.pl Mirosław Rusecki, rzecznik prasowy Szpitala im. Św. Barbary w Sosnowcu.

O pomoc w uzyskaniu bieżących informacji o stanie poparzonych górników rodziny poszkodowanych prosiły premiera Donalda Tuska, który w piątek przyjechał do Rudy Śląskiej. Lekarze robią co mogą. Przedstawiają wyniki pierwszych badań i przebieg prowadzonej terapii. Niestety, nie mogą obiecać, że uratują wszystkich. W pierwszych godzinach najciężej poszkodowanym przetaczano płyny ustrojowe. Rozpoczęto hodowlę tkanek potrzebnych do wykonania przeszczepów. Trwa identyfikacja śmiertelnych ofiar rudzkiej katastrofy. Prawdopodobnie w poniedziałek rano znane będą nazwiska wszystkich zabitych na skutek zapalania metanu w Ruch „Śląsk” kopalni „Wujek”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od października zmiany w zarządzie dużej firmy energetycznej

1 października zmieni się kierownictwo czterech spółek Grupy Dalkia Polska – czytamy w komunikacie. 

Rozpoczął się remont dworca w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach

Od rozbiórki dachu rozpoczął się długo wyczekiwany remont dworca kolejowego w Ząbkowicach. Dla miasta to bardzo ważna inwestycja.

Związkowcy protestowali przed Ministerstwem Energii

Około 200 osób wzięło udział w proteście, który w piątek (4 września) odbył się przed gmachem Ministerstwa Energii w Katowicach.

Jak odchodzić od węgla? Dyskutowano o tym w Trzebini

3 września odbyło się IV posiedzenie Rady Programowej ds. Sprawiedliwej Transformacji Małopolski Zachodniej.