Dziki do odstrzału - zagrażają mieszkańcom przekonują urzędnicy

1709045158 dzik

fot: Nadleśnictwo Siewierz

Nawet niewielkie ilości zarodników pleśni w żywności są niebezpieczne dla zwierząt

fot: Nadleśnictwo Siewierz

W Bielsku-Białej rozpocznie się odstrzał dzików. To odpowiedź władz miasta na coraz częstsze zgłoszenia mieszkańców dotyczące szkód i zagrożeń ze strony tych zwierząt. Decyzja budzi duże kontrowersje, zwłaszcza wśród obrońców zwierząt. Według zapowiedzi urzędu, do końca listopada ma zostać zastrzelonych nawet 50 dzików.

Punktem zapalnym była sytuacja, do której doszło latem na Lipniku. Mieszkanka osiedla została poturbowana przez lochę z młodymi. Kobieta, idąc z psem, została zaatakowana przez stado i przewrócona. Z obrażeniami trafiła do szpitala. Jak tłumaczą urzędnicy, problem z dzikami nasila się od dłuższego czasu. Zwierzęta pojawiają się nie tylko na obrzeżach miasta, ale też w centrum i na dużych osiedlach. Ryją trawniki, niszczą ogrodzenia, podchodzą pod bloki, niekiedy są agresywne. Straż miejska odbiera coraz więcej zgłoszeń, a mieszkańcy oczekują reakcji.

Na początku usiłowano zwierzęta odstraszać, ale żadna z użytych metod nie pomogła.

Władze miasta zdecydowały się na zlecenie odstrzału. Umowa zawarta z licencjonowanym myśliwym zakłada redukcję populacji dzików do maksymalnie 50 osobników. Polowania mają być prowadzone do końca listopada, w określonych rejonach miasta i z zachowaniem przepisów bezpieczeństwa, w tym odpowiedniej odległości od zabudowań.

Przedstawiciele OTOZ Animals i innych fundacji działających w regionie zarzucają władzom, że działania zostały podjęte bez konsultacji z Radą ds. Zwierząt przy prezydencie miasta. Ich zdaniem odstrzał to ostateczność, a miasto powinno w pierwszej kolejności skupić się na działaniach prewencyjnych: lepszym zabezpieczeniu śmietników, edukacji mieszkańców, stosowaniu repelentów czy próbach odławiania zwierząt.

Mieszkańcy są podzieleni. Część popiera decyzję miasta, uznając ją za konieczność dla bezpieczeństwa. Inni wyrażają niepokój, że odstrzał prowadzony w mieście może być niebezpieczny. Urzędnicy podkreślają, że będą monitorować sytuację, ale decyzji nie zmieniają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Rozmawiali o przyszłości Koksowni Jadwiga. „Ma istotne znaczenie dla Zabrza”

Co dalej z zabrzańską Koksownią Jadwiga? Odbyło się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości zakładu. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 91 - Konrad Gołota | Wiceminister Aktywów Państwowych. Czy branża zbrojeniowa przejmie pracowników śląskiego przemysłu?

Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych, był gościem studia netTG.pl w czasie konferencji "Przemysł dla obronności". W rozmowie mówi o rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, przechodzeniu specjalistów z innych branż do obronności oraz o nowych miejscach pracy na Śląsku.

V4 domaga się tańszej energii i silniejszego przemysłu. Polska i partnerzy podpisali wspólną deklarację

Niższe ceny energii, ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu, bezpieczeństwo dostaw i zasady transformacji energetycznej po 2030 r. – to główne priorytety, które Polska, Czechy, Słowacja i Węgry przedstawiły w Bratysławie. Ministrowie energii państw Grupy Wyszehradzkiej podpisali wspólną deklarację, określającą ich postulaty wobec Unii Europejskiej - informują w Ministerstwie Energii.