Dziennik Gazeta Prawna: gaz łupkowy tak, ale pod warunkami

IMG 4659

fot: pgnig.pl

Pracownicy PGNiG domagają się wzrostu wynagrodzeń

fot: pgnig.pl

Bez głębokiej deregulacji rynku i wolnego obrotu gazem, światowym koncernom nie opłacą się inwestycje w Polsce - zapowiada Dziennik Gazeta Prawna.

W naszym kraju kluczowe znaczenie na rynku ma PGNiG. To praktyczny monopolista, a zmianę ceny metra sześciennego gazu ustala Urząd Regulacji Energetyki na jego wniosek.

Aby do Polski zawitały zagraniczne koncerny, musi dojść do uwolnienia rynku niebieskiego paliwa. Chodzi o amerykańskie korporacje, zainteresowane naszymi złożami gazu łupkowego.

Problem jednak w tym, że PGNiG nigdy nie działało w warunkach wolnej konkurencji, na dodatek ma długoterminowy kontrakt z Gazpromem. Zalew tańszego surowca mógłby spowodować duże kłopoty giganta.

Deregulacja sektora energetycznego ma być kluczowym tematem polsko - amerykańskiego szczytu gospodarczego, planowanego na jesień br. - ujawnia dziennik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jutro za paliwo zapłacisz mniej. Zobacz ile

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,26 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw względem poniedziałku.

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.