DZIEŃ NA GPW: WIG20 stracił 2,72 proc.; indeks w dół pociągnęły banki, górnictwo oraz paliwa

- Poniedziałkowa sesja na GPW, w trudnym otoczeniu zewnętrznym, przyniosła materializację ryzyk dla sektora bankowego, ale nie będzie to raczej początek kolejnej fali wyprzedaży banków - ocenił w rozmowie z PAP Biznes dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion, Kamil Cisowski. Zdaniem analityka, nerwowość na rynkach utrzyma się zapewne do przypadających na początku maja posiedzeń RPP i Fed.

- Poniedziałkowe notowania na GPW zostały zdominowane przez pomysły rządu dotyczące kredytów hipotecznych i z tego powodu mamy na bankach ponad 5 proc. przecenę. Dodatkowo, sesja odbywała się w trudnym otoczeniu zewnętrznym, gdzie na świecie mocno tracił sektor wydobywczy, niezależnie czy mówimy o ropie i gazie, czy też o metalach przemysłowych. W takim otoczeniu mocno tracił KGHM schodząc do okolic poziomów z początku roku - powiedział PAP Biznes dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion, Kamil Cisowski.

Zdaniem Cisowskiego ostatnie, słabsze zachowanie sektora bankowego, który wg. danych NBP w pierwszych miesiącach br. osiągnął znacząco lepsze wyniki od tych z 2021 roku i któremu sprzyja zacieśnienie polityki pieniężnej, było swego rodzaju przewidywaniem różnych działań rządu mających związek z kredytami hipotecznymi.

- Dzisiejsza sesja przynosi materializację tego ryzyka, ale nie uważam, że będzie to początek kolejnej fali wyprzedaży banków - dodał Cisowski.

- Dalszy kierunek trendu na naszym rynku będzie zależeć od tego, czy w końcu uda się spółkom amerykańskim zatrzymać mocną w ostatnim czasie wyprzedaż. Wydaje się, że jakikolwiek dłuższy postój we wzroście rentowności amerykańskiego długu może doprowadzić na tamtym rynku do odbicia - dodał analityk DI Xelion.

Szukając pozytywnych akcentów poniedziałkowej sesji, Cisowski zwrócił uwagę na dobre zachowanie krajowych spółek energetycznych, które wyraźnie zyskiwały na wartości.

Analityk DI Xelion wspomniał także o lepszym zachowaniu spółek sektora gamingowego, który podnosił się po ostatniej wyprzedaży. Jego zdaniem obecne poziomy poszczególnych papierów uzasadniają co najmniej większe odbicie.

Zdaniem Cisowskiego do zbliżających się posiedzenie RPP i Fed, na rynku trudno może być o przełom, a nerwowość zapewne utrzyma się.

- Do momentu posiedzeń RPP oraz Fed na rynku może panować duża nerwowość, potęgowana sytuacją pandemiczną w Chinach i możliwymi kolejnymi lockdownami - powiedział analityk.

Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się w czwartek 5 maja br., a Fed-u 4 maja br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.