Dywidendy: Skarb Państwa sięga po więcej

fot: Maciej Dorosiński

Zysk netto Rafametu w ubiegłym roku wyniósł 5,955 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Państwo czerpie z zysków energetycznych spółek pełnymi garściami. Jeśli do tego doliczymy wpływy ze sprzedaży akcji, do budżetu może wpłynąć nawet 7,5 mld zł - donosi "Parkiet".

Około 2,9 mld zł pozyska w tym roku Skarb Państwa z dywidend czterech energetycznych koncernów: Polskiej Grupy Energetycznej, Tauronu, Enei i Energi. W każdym przypadku Ministerstwo Skarbu sięgnęło po więcej, niż chciały wypłacić zarządy tych firm.

Resortu nie przekonała argumentacja, że przed polską energetyką stoją miliardowe inwestycje, a ich realizacja nie może czekać. Nie bez znaczenia były natomiast dobre wyniki finansowe koncernów wypracowane w 2011 r.

Dodatkowym zastrzykiem dla budżetu była sprzedaż przez resort skarbu w lutym 7 proc. akcji PGE. Pozyskał on w ten sposób 2,52 mld zł. Oprócz tego na listopad zaplanowano wprowadzenie na giełdę Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, gdzie Skarb ma połowę udziałów. Przed dwoma laty eksperci szacowali jego wartość na około 2 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.