Dyskusję o programie dla Kompanii trzeba zacząć od nowa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mam nadzieję, że tym razem to nie będzie farsa, tylko spotkanie, które ma na celu rozwiązanie problemu, a podstawowym problemem jest informacja, którą otrzymały załogi górnicze czterech zakładów, mówiąca o ich likwidacji - stwierdza Jarosław Grzesik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

 Bardzo wiele zależy od tego, jakim efektem zakończy się dzisiejsze spotkanie - mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej Solidarności.

Jakie oczekiwania ma strona społeczna przed dzisiejszymi rozmowami z delegacją rządową?

Mam nadzieję, że tym razem to nie będzie farsa, tylko spotkanie, które ma na celu rozwiązanie problemu, a podstawowym problemem jest informacja, którą otrzymały załogi górnicze czterech zakładów, mówiąca o ich likwidacji. Warunkiem koniecznym i jedynym, żeby ten dialog mógł być prowadzony jest wycofanie się strony rządowej z tego pomysłu.

Pod takim warunkiem siadacie do stołu?

Pod takim warunkiem możemy dyskutować na temat ostatecznego kształtu programu. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji, jak cofnięcie się dwa kroki wstecz i rozpoczęcie dyskusji na temat nowego programu dla Kompanii Węglowej i całego górnictwa. Nie można dyskutować nad programem, który jest szkodliwy, szkodliwy dla górników dla branży i Polski.

Dlaczego strona społeczna zareagowała tak radykalnie?

To nie strona społeczna, to zareagowali pracownicy. Na wieść, że zamyka się ich zakłady pracy, że likwiduje się miejsca pracy zareagowali bardzo spontanicznie, a my jako związki zawodowe musieliśmy zadbać o to, żeby mieli podstawowe warunki, które umożliwią kontynuowanie protestu na dole kopalni. W tej chwili koordynujemy to, co dzieje się w kopalniach, ale sam protest został zainicjowany oddolnie przez rozwścieczoną załogę.

Program rządowy powinien być programem dla jednej spółki, czy dla całego górnictwa?

Mówimy o dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, od wielu miesięcy, a nawet lat przypominamy, że potrzebne są rozwiązania systemowe dla całego górnictwa. Drugą sprawą jest Kompania Węglowa, która znajduje się w sytuacji najbardziej dramatycznej. Powinniśmy mówić o tych dwóch elementach, ale program dla branży musi uwzględniać potrzeby całego sektora paliwowo-energetycznego.

Czy czujecie się rozczarowani, że obietnice premiera Tuska, iż nie będzie likwidacji kopalń, nie zostały dotrzymane?

Oczywiście, że tak! Podstawą całego procesu naprawy górnictwa były te słowa, które premier Tusk skierował do pracowników, mediów i opinii publicznej. Twierdził, że program, który będzie tworzony nie będzie opierał się o likwidację zakładów i zwalnianie pracowników.

Co się stanie, jeśli pojawi się problem z wypłatą lutowych wynagrodzeń w Kompanii?

Na pewno tego typu sytuacja jeszcze bardziej podgrzeje nastroje. Nie będę w tej chwili gdybał, ale jeśli rzeczywiście do tego dojdzie, będziemy mieli małe powstanie.

Czy polski rząd powinien rozmawiać z Komisją Europejską w sprawie zgody na pomoc publiczną dla górnictwa?

Powinien. Uważaliśmy też, że rząd powinien dyskutować o zmianie zapisów pakietu klimatycznego lub wręcz odrzuceniu tego dokumentu. Obietnice ze strony rządu były, natomiast skończyło się tak, że rząd nie za bardzo przejął się interesem narodowym, bardziej tym, żeby być trendy w stosunku do panującej w Europie mody. Polski rząd świadomie skazał nie tylko górnictwo, ale i część polskiej gospodarki na zagładę.

Czego można spodziewać się w poniedziałek?

Eskalacji protestu. Nie będę zdradzał, na czym będzie to polegało, ale być może będzie wsparcie z innych branż i zakładów. Bardzo wiele zależy od tego, jakim efektem zakończy się dzisiejsze spotkanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.