Dyrektywy unijne w poczekalni

fot: ARC

Czy Europa będzie solidarna w obliczu zagrożenia odcięciem dostaw surowców energetycznych ze wschodu?

fot: ARC

Polska nie wprowadziła do przepisów krajowych ponad 40 dyrektyw Unii Europejskiej, których termin wdrożenia już upłynął lub upływa w ciągu najbliższych trzech miesięcy - poinformował w środę (16 marca) w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski.

Jak podkreślił, jest wśród nich 19 dyrektyw, których termin wejścia w życie już minął.

- Względem sporej części spośród nich toczą się postępowania. W przypadku jednej mamy już skargę skierowaną do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wyjaśnił, że chodzi o dyrektywy wpisane w projekt ustawy o bankowym funduszu gwarancyjnym, którym Sejm miał zająć się podczas bieżącego posiedzenia. Są to unijne dyrektywy dotyczące reguł restrukturyzacji banków (BRRD) oraz systemów gwarancji depozytów (DGSD).

- Z ostatnich informacji wynika, że (...) miało być na tym posiedzeniu Sejmu drugie czytanie. Zdaje się, że ono w tej chwili nie jest przewidywane, co rzeczywiście napawa niepokojem, ponieważ procedura przed TSUE jest już bardzo zaawansowana.

Sejmowa komisja ds. Unii Europejskiej rozpatrzyła i przyjęła w środę informację o pracach legislacyjnych związanych z wdrożeniem 44 dyrektyw. Posłowie ocenili stan z 24 lutego tego roku.

- W zestawieniu, które przekazaliśmy do Sejmu znajdują się 44 dyrektywy, których termin transpozycji już upłynął lub upływa w ciągu trzech miesięcy od daty przygotowania dokumentu. Od czasu przekazania materiału do Sejmu zakończyła się transpozycja trzech dyrektyw (...), 19 dyrektyw nie wdrożono pomimo upływu terminu ich wdrożenia - podkreślił Stępkowski. - Oczywiście, jeśli chodzi o nasz obecny stan dotyczący transpozycji, on jest nienajlepszy. W dużej mierze to wynika z faktu, że zawsze (...) po wyborach problem transpozycji narasta, tzn. są inne priorytety i w związku z tym intensywność tego procesu transpozycji spada. Tym niemniej jednak sytuacja jest rzeczywiście nie najlepsza, nie należymy do państw, które mają najmniejsze problemy z transpozycją. Wręcz przeciwnie.

Podkreślił, że mając na względzie konieczność nadrobienia zaległości we wdrażaniu prawa unijnego MSZ monitoruje postęp prac prowadzonych przez właściwe ministerstwa. Zauważył też, że prace "nie postępują z taką szybkością, z jaką chcielibyśmy, aby się to odbywało".

Informacje o zaległościach poszczególnych resortów przedstawili wiceministrowie cyfryzacji (Witold Kołodziejski), energii (Andrzej Piotrowski), finansów (Leszek Skiba), gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej (Jerzy Materna), infrastruktury (Kazimierz Smoliński), kultury (Wanda Zwinogrodzka), nauki i szkolnictwa wyższego (Aleksander Bobko), rozwoju (Jerzy Kwieciński), rodziny, pracy i polityki społecznej (Renata Szczęch), środowiska (Paweł Sałek), a także zastępca głównego inspektora sanitarnego Grzegorz Hudzik oraz wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Dorota Karczewska.

Wiceministrowie uspokajali, że proces jest pod kontrolą, większość dyrektyw uda się wdrożyć w ciągu trzech miesięcy, gdyż obecnie znajdują się bądź na etapie konsultacji, bądź prac parlamentarnych. Niektóre - jak np. dyrektywa o wprowadzania do obrotu wyrobów pirotechnicznych (w nowelizacji ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego) - są omawiane podczas bieżącego posiedzenia Sejmu i wkrótce zostaną przyjęte.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.