Dyrektor Gazpromu oskarżony o zatajenie związków ze Stasi
Na celowniku niemieckiej prokuratury znalazł się Felix Strehober, dyrektor finansowy Gazpromu Germania - niemieckiego holdingu giganta gazowego z Rosji. Prokuratura w Kolonii sprawdza, czy nie dopuścił się on krzywoprzysięstwa, zaprzeczając swoim związkom ze Stasi - tajną policją polityczną w dawnej NRD, ściśle współpracującą z KGB. Za takie przestępstwo grozi w Niemczech do trzech lat więzienia lub grzywna - napisała „Gazeta Wyborcza” .
O związkach wpływowego dyrektora Gazpromu z bezpieką w zeszłym roku napisały niemieckie gazety. Strehober oficjalnie temu zaprzeczył. Jednak prokuratura ma ponad 100 archiwalnych dokumentów, z których wynika, że 45-letni szef finansów niemieckiego holdingu Gazpromu jako student donosił Stasi na swoich kolegów, a od 1985 r. aż do upadku muru berlińskiego w 1989 r. był funkcjonariuszem wywiadu Stasi i odszedł w randze porucznika.
Najsłynniejszym szpiegiem Stasi, który pracuje w strukturach Gazpromu, jest Mathias Warnig - dyrektor generalny konsorcjum Nord Stream, które ma ułożyć przez Bałtyk gazociąg z Rosji do Niemiec.