Dyplomowany ...stażysta dołowy

fot: Maciej Dorosiński

Dane ZUS dotyczące urlopów górniczych.

fot: Maciej Dorosiński

Przed laty absolwenci kierunku górniczego studiów wyższych mogli liczyć na zatrudnienie w charakterze stażystów-pracowników dozoru. Teraz większość z nich rozpoczyna swe kariery od stanowisk fizycznych. Sam dyplom ukończenia górniczej uczelni nie jest też równoznaczny z posiadaniem uprawnień do pracy w charakterze górnika pod ziemią. W najgorszej sytuacji znajdują się studenci, będący absolwentami liceów ogólnokształcących. Kończąc górnicze studia inżynierskie, nie posiadają nawet uprawnień do wykonywania wyuczonego zawodu.

Jeśli student kierunku górniczego ukończył liceum ogólnokształcące, to jest w znacznie gorszej sytuacji niż jego kolega, absolwent technikum górniczego. On bowiem zaliczył egzamin zawodowy. Aby mu dorównać, absolwent liceum będzie musiał najpierw zaliczyć półroczną praktykę zawodową, a następnie ukończyć kurs górnika zakończony egzaminem państwowym. Trwa to ok. roku. Chcąc podjąć pracę w dozorze średnim - i jeden, i drugi zobowiązani będą do ukończenia kursu specjalistycznego i złożenia egzaminu w Okręgowym Urzędzie Górniczym. O tym wiedzieć powinni zarówno kandydaci do szkół średnich, jak i maturzyści.

Może system brytyjski?
- Nie jesteśmy uczelnią powołaną do kształcenia przyszłych pracowników fizycznych, ale być może wprowadzenie do programu studiów inżynierskich egzaminu zawodowego byłoby uzasadnione. Na pewno studia zyskałyby na atrakcyjności. Z drugiej strony wielu młodym ludziom, absolwentom kierunków inżynierskich, należałoby w jakiś sposób pomóc. Nie mogą być traktowani na równi z piekarzem, który właśnie zmienia zainteresowania i stara się o podjęcie pracy w kopalni. A tak właśnie sprawa się przedstawia – zauważa dr inż. Grzegorz Stacha, wykładowca na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

Jako przykład podaje dawny brytyjski system kształcenia górników. Po ukończeniu pierwszego roku studiów dawał on możliwość uzyskania przez studenta uprawnień brygadzisty, po drugim nadgórnika, a trzeci kończył się egzaminem na sztygara zmianowego.

Zdaniem wielu ekspertów wprowadzenie doświadczeń brytyjskich byłoby korzystne. Przede wszystkim da młodym ludziom z dyplomami inżynierów górników szanse na zebranie doświadczeń praktycznych w dziedzinie projektowania i planowania, czyli na szybszy awans. Pomijając już samą kwestię wyższych zarobków. Młody inżynier mógłby liczyć na początku już nie na IV grupę zaszeregowania, ale np. na VI.

- Prawda jest taka, że górnicza kariera jest krótka. Jeśli górnik po studiach w ciągu pięciu lat nie awansuje na nadsztygara, to później może być z tym coraz trudniej. A przecież nie po to kształcimy kadry, żeby korzyści były jakieś tam sobie, tylko jak największe. Górnictwo to musi być atrakcyjna profesja i należy robić wszystko, aby taką była – przekonuje Grzegorz Stacha.

Dr inż. Sergiusz Boron, prodziekan ds. studenckich na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, również uważa, że zmiany w systemie kształcenia przyszłych inżynierów-górników na pewno usprawniłyby im ścieżki kariery.

- Chodzi zwłaszcza o tych studentów, którzy kończyli licea i nie przystępowali do egzaminów zawodowych. Sprawa jest nowa, zastanawiamy się nad sposobami jej rozwiązania z korzyścią dla studentów – zapewnia.

Praktyka kosztem wakacji
Czy dobrym rozwiązaniem byłoby zaliczenie studentom ośmiotygodniowych praktyk, które zobowiązani są odbyć w ramach studiów? Okazuje się, że niezupełnie, bo mają one odmienny charakter. Innym wyjściem byłoby wydłużenie trwania praktyk, np. na czas wakacji, ale w tym wypadku odbywałyby się one kosztem wypoczynku żaków.

Roman Gąska, naczelny inżynier kopalni Mysłowice-Wesoła, nie jest zwolennikiem żadnego z tych pomysłów.

- Praktyki przynoszą pożądany skutek, jeśli prowadzone są w systemie ciągłym. Osoby zatrudnione w kopalni mają wówczas szerszy kontakt z górniczą rzeczywistością. Mogą poświęcić więcej czasu na to, aby bliżej interesować się konkretnymi problemami, czytać przepisy. Praktyka studencka ma zupełnie inny cel i charakter. Nie czarujmy się. Praktykującemu dorywczo wiele istotnych problemów po prostu umyka. Student myślami zawsze będzie na uczelni, ponieważ musi zdać egzaminy i zdobywać zaliczenia. To jest jego główny obowiązek – tłumaczy Roman Gąska, opowiadając się za utrzymaniem dotychczasowych rozwiązań.

Co zatem należałoby doradzić młodym ludziom, których interesuje górniczy fach z dyplomem inżynierskim w kieszeni? Chyba to, żeby decydowali się zaczynać swą zawodową karierę jak najwcześniej. Najlepiej od technikum.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.