Dwóch młodych uciekinierów postanowiło spędzić noc na terenie kopalni odkrywkowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia kwarcu Stanisław w Górach Izerskich była miejscem, gdzie złapano dwóch młodych uciekinierów

fot: Tomasz Rzeczycki

Zwyczajnym brakiem rozsądku wykazało się trzydzieści pięć lat temu dwóch młodych uciekinierów z domu. W drodze ku lepszemu życiu postanowili spędzić noc na terenie kopalni odkrywkowej w Szklarskiej Porębie. Finał był łatwy do przewidzenia.

Najwyżej w Polsce położony zakład górniczy, czyli kopalnia kwarcu Stanisław w Górach Izerskich, cieszył się w przeszłości zainteresowaniem z wielorakich powodów. Dominowały względy geograficzne i meteorologiczne. O Stanisławie mówiono, że to kopalnia w chmurach, gdzie skalniką doskwierają mgły i wiatry. Do tego przez kilka zimowych miesięcy załoga Stanisława zamiast fedrować, musiała mozolnie odśnieżać wyrobisko, przykryte po nocnych opadach wysokimi zaspami.

Położoną na odludziu kopalnię upatrzyło sobie pod koniec wiosny 1985 r. dwóch szesnastoletnich chłopaków. Uciekli oni z domu i 17 czerwca 1985 r. późnym wieczorem przedostali się na teren kopalni. Nie było to zadanie wymagające specjalnych umiejętności, wszak w pobliżu zakładu górniczego prowadzi szlak turystyczny na górę Wysoki Kamień. Nie zauważeni przez nikogo chłopcy spędzili noc na terenie kopalni, skąd rano zamierzali udać się dalej. Marzyła im się ucieczka przez Czechosłowację do Republiki Federalnej Niemiec.

Przyzwyczajeni do chodzenia na ósmą rano do szkoły chłopcy nie wzięli chyba pod uwagę tego, że praca w kopalni zaczynała się dwie godziny wcześniej niż pierwsza lekcja. Przybyli na teren kopalni pracownicy Stanisława zauważyli o szóstej rano dwóch podejrzanych młodocianych osobników. Jako że bliżej niż na milicję było do strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza w Jakuszycach, tam zadzwoniono z informacją. Robotnicy zatrzymali chłopaków, nie pozwalając im oddalić się z terenu kopalni aż do czasu przyjazdu wojskowego patrolu.

Młodzieńcy mogli się więc na własnej skórze przekonać, że nie warto szwędać się po terenie kopalnianym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.