Górnictwo: Poszkodowani we wstrząsie w Rydułtowach znajdują się w szpitalach w Sosnowcu i Zabrzu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jeden z zaginionych górników nie żyje, z drugim wciąż nie ma kontaktu. Akcja ratownicza przerwana

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W szpitalach - po wstrząsie, do którego doszło w czwartek, 11 lipca -  przebywa jeszcze dwóch górników - ustalił portal netTG.pl Gospodarka i Ludzie. Ich stan jest określany jako stabilny i nic nie zagraża ich życiu.

Pierwszy z górników przebywa w Samodzielnym Publicznym Szpital Klinicznym Nr 1 w Zabrzu. Był on w grupie górników, którzy zostali ewakuowani z poziomu 1150 niedługo po wstrząsie. Przypomnijmy, że wówczas do śląskich szpitali trafiło 17 osób. Większość z nich miała niewielkie obrażenia i szybko wróciła do domów.

Drugi z górników jest leczony w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. To 32-letni sztygar, który pod ziemią przebywał przez ponad 50 godzin. Ratownicy dotarli do niego w sobotę, 13 lipca. Po wytransportowaniu na powierzchnię został przewieziony śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do sosnowieckiej placówki.

Do wstrząsu doszło w czwartek, 11  lipca, o godz. 8.16 na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. Jego energię określono na 2,4x10^7 J. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać.

Jak ustalono, miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch górników. Jak podał nadzór górniczy, przyczyną wstrząsu było wyładowanie energii skumulowanej w górotworze. Kopalnia w chwili zdarzenia nie prowadziła robót związanych z wydobyciem węgla.

W akcji ratowniczej każdego dnia brało udział kilkanaście zastępów ratowniczych z kopalń należących do Polskiej Grupy Górniczej oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Po ponad dziesięciu godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Miejsce, w którym znajdował się pracownik, zlokalizowano na podstawie sygnału z lampy górniczej. Odnaleziony górnik został przetransportowany przez ratowników na powierzchnię, gdzie lekarz o godz. 18.35 stwierdził zgon mężczyzny. Zmarły sztygar zmianowy miał 41 lat i 23 lata stażu pracy w górnictwie, w kopalni Rydułtowy pracował od 16 lat.

Ratownicy, aby dotrzeć do drugiego z poszukiwanych, zaczęli wykonywać tzw. wyrobisko ratunkowe w chodniku 6-E1 poprzez ręczne wybieranie zalegającego urobku. Działania skupili także na doprowadzeniu do rejonu ściany VII-E1 dodatkowej ilości powietrza, która pozwoliła uzyskać takie parametry wentylacyjne (temperatura, wilgotność, zawartość metanu), aby rozpocząć bezpieczną penetrację wyrobisk przyścianowych.

Do zaginionego ratownicy dotarli w sobotę po godz. 13. z drugiego kierunku działań ratowniczych, skąd postęp wcześniej był niemożliwy ze względu na niekorzystny skład atmosfery w wyrobiskach.

O godz. 18.05 przetransportowano go na powierzchnię pod stałą opieką lekarza. Mężczyzna przebywał pod ziemią ponad 50 godzin.

W końcowej fazie akcji ratowniczej dokonano zabezpieczenia dojścia do rejonu objętego skutkami wstrząsu przed dostępem osób postronnych. 13 lipca o godz. 18.06 kierownik akcji ratowniczej zakończył jej prowadzenie.

W niedzielę, 14 lipca, o godz. 0.44 w tym rejonie kopalni Rydułtowy wystąpił kolejny wysokoenergetyczny wstrząs. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal netTG.pl Gospodarka-Ludzie było to 6x10^7J. W czwartek energia wyniosła 2,4x10^7 J.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.