Drogo zapłacimy za paliwo jadąc na wakacje

fot: ec.europa.eu

fot: ec.europa.eu

W lipcu litr benzyny może kosztować nawet 5,4 zł - ostrzega "Rzeczpospolita".

 

Już w tym miesiącu cena litra benzyny może oscylować wokół 5 zł, wynika z analizy gazety. A przeprowadzono ją m.in. w oparciu o notowania hurtowe paliw. Także porównanie do ubiegłego roku nie wygląda najlepiej - benzyna 95 jest obecnie o 40 gr. droższa.

 

Wśród przyczyn należy upatrywać z jednej strony rosnący popyt, a ponowne osłabianie się złotówki do dolara - z drugiej.

 

Także olej napędowy zmierza ku górze i wkrótce może sięgnąć poziomu bliskiego 5 zł za litr.

 

Drożejące paliwa oznaczają dla całej gospodarki wzrost kosztów. W szczególnie trudnej sytuacji mogą się znaleźć firmy transportowe.

 

Ale droższe paliwa, to także większy koszt podróży samolotem, co z kolei może wpłynąć na ceny, tak popularnych w lecie, wakacyjnych podróży - kończy "Rzeczpospolita".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.