Dotąd rekordowa cena węgla energetycznego w grudniu 2011 r., zbliżyła się do 120 USD. Teraz jest ona ok.50 proc. wyższa niż dekadę temu

fot: Krystian Krawczyk

Wg związkowców wkrótce zabraknie miejsca na kopalnianych zwałach, a zakłady będą musiały wstrzymać wydobycie

fot: Krystian Krawczyk

Codziennie zmieniają się ceny węgla zarówno energetycznego jak i koksowego, jednak stale w kierunku coraz wyższym. Jeszcze w listopadzie 2020 r., ceny tego pierwszego węgla wahały się w granicach 50-60USD za tonę. Według portalu Trading Economics we wtorek (14.09.2021) osiągnęły one wartość 177,5 USD/t.

Są to ceny historycznie najwyższe, gdyż jak dotąd rekordowa cena węgla energetycznego w grudniu 2011 r., zbliżyła się do 120 USD. Czyli teraz jest ona ok.50 proc. wyższa od poprzedniego rekordu.

Jeszcze bardziej kontrast ten zaznacza się w cenach węgla koksującego. Podobnie jak dla węgla energetycznego jego najwyższa dotąd cena przypadła na grudzień 2011 i wynosiła ok.300 USD/t. Potem szybko się obniżyła do 88 USD/t w 2015r. Od tego czasu do listopada 2020 r., utrzymywała się w granicach 180 - 200 USD/t.

W najnowszym wydaniu amerykański tygodnik Coal Age (9.09.2021) podaje, że na ten dzień w Chinach najlepszej jakości węgiel koksowy przekroczył cenę 675 USD/t, czyli ponad 100 proc. od poprzedniego rekordu. Stało się to po tym, jak ze względów bezpieczeństwa na miesiąc zamknięto kopalnię Wangjialing w prowincji Shanxi, która rocznie wydobywała 6 mln ton węgla koksującego.

Część komentatorów rynku węglowego zaznacza, że ceny te długo się nie utrzymają, ponieważ rozwinie się konkurencja znacznie tańszej energii pochodzącej z OZE. Zapewne, ceny te nie będą wieczne, ale wobec zawodnych dostaw energii z ich odnawialnych instalacji, węgiel będzie musiał zapewniać ich ciągłość i niezawodność.

Globalna kampania dekarbonizacyjna powoduje stały wzrost ceny węgla. Dzieje się tak dlatego, że w jej wyniku na rynku jest coraz mniej węgla, a popyt na to paliwo w krajach azjatyckich jeżeli nie będzie narastać, to długo jeszcze będzie utrzymywał się na obecnym poziomie. I tak następuje sprzężenie zwrotne windujące ceny węgla. Z jednej strony dekarbonizacja usuwa go z rynku, a z drugiej strony coraz większe zapotrzebowanie krajów azjatyckich pogłębia ten deficyt windując jego ceny. Wszystko wskazuje na to, że schemat ten napędzający cenę węgla ma szansę utrzymać się przynajmniej w najbliższym dziesięcioleciu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.