Dotacje: do małych instalacji odnawialnych źródeł energii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Finansowane będą instalacje do produkcji energii elektrycznej lub ciepła wykorzystujące źródła ciepła opalane biomasą, pompy ciepła oraz kolektory słoneczne o zainstalowanej mocy cieplnej do 300 kWt...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Program pilotażowy "Prosument - linia dofinansowania z przeznaczeniem na zakup i montaż mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii" ma już ustalone zasady finansowania. "Prosument" jest narzędziem NFOŚiGW, z pomocą którego będzie można rozszerzać udział energii z odnawialnych źródeł w ogólnym bilansie energetycznym kraju.

"Prousment"* skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego realizujących "inwestycje w budynkach mieszkalnych należących do osób fizycznych lub zarządzanych przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe" oraz do osób fizycznych posiadających prawo "do dysponowania budynkiem mieszkalnym, a także wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.

Finansowane będą zarówno nowe instalacje energooszczędne, jak też wymiana istniejących na bardziej efektywne. Wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej obejmują, m.in., zakup i montaż mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii typu prosumenckiego do produkcji energii cieplnej i elektrycznej: kotłów na biomasę, pomp ciepła, kolektorów słonecznych, systemów fotowoltaicznych, małych elektrowni wiatrowych i układów mikrokogeneracyjnych.

Budżet programu to 600 mln złotych. Pieniądze te wydane będą w dwóch etapach. W pierwszym z nich (2014-2015) wydanych zostanie 200 mln zł, z czego 100 mln zostanie przeznaczona dla prosumentów, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, a kolejne 100 mln dla jednostek samorządu terytorialnego.

Dotacja w ramach tego etapu wyniesie odpowiednio 40 proc. dla instalacji fotowoltaicznych oraz małych elektrowni wiatrowych oraz 20 proc. dla pozostałych instalacji OZE typu kolektory słoneczne czy pompy ciepła.

W drugim etapie programu (2016-2020) na dofinansowanie przeznaczonych zostanie 400 mln zł. Połowa tej kwoty zostanie przeznaczona dla prosumentów, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, a połowa dla jednostek samorządu terytorialnego. W tym etapie kwota dotacji wyniesie 30 proc. dla instalacji fotowoltaicznych oraz małych elektrowni wiatrowych oraz 15 proc. dla pozostałych instalacji OZE typu kolektory słoneczne i pompy ciepła. Zmianie nie ulegnie natomiast oprocentowanie kredytu, które w skali roku wynosić będzie 1 proc. Do obsługi programu zostanie wybrany tylko jeden bank lub konsorcjum.

W opinii producentów ustalenie ostatecznej wersji Prosumenta jest sukcesem całej branży OZE w Polsce oraz znaczącym osiągnięciem Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej. Zdaniem Pawła Wyszyńskiego, właściciela spółki Optima Polska, program ma szansę realnie pobudzić branżę odnawialnych źródeł energii w Polsce.

NFOŚiGW zakłada, że zrealizowanie programu przyniesie konkretne efekty: coroczne ograniczenie emisji CO2 w wysokości 165 tys. Mg oraz roczna produkcja 360 tys. MWh energii z odnawialnych źródeł.

 

*Podmiot, który jednocześnie konsumuje i produkuje energię elektryczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.