Dostrzeżono problemy regionu

fot: Maciej Dorosiński

- Autorzy rankingu docenili, że Katowice to duże miasto, które można porównywać z takimi miastami jak Amsterdam, Bordeaux, Lizbona czy Monachium. Cały czas powtarzamy potencjalnym inwestorom, że inwestując w Katowicach, mają szansę dotarcia do ponad 2 mln ludzi w naszej aglomeracji - podkreślił wiceprezydent miasta Marcin Krupa

fot: Maciej Dorosiński

Powstanie tzw. Programu dla Śląska oznacza, że dostrzeżono problemy regionu - uważają tamtejsi włodarze miast. Chociaż nie znają całości dokumentu, wskazują niektóre interesujące rozwiązania. Mówią też o postulowanych kwestiach, które w programie się nie znalazły.

Prezydent Katowic Marcin Krupa w rozmowie z PAP nawiązał do wcześniejszych zarzutów samorządowców dotyczących braku konsultacji projektu programu w regionie. Przypomniał, że podczas poniedziałkowego spotkania z premier Ewą Kopacz dokument został jedynie omówiony.

- Prezydenci biorący udział w spotkaniu z premier poznali tylko ogólne założenia. Życzyłbym sobie, żeby tak poważne kwestie dla wszystkich mieszkańców naszego regionu były konsultowane i uzgadniane z samorządowcami. Tego, moim zdaniem, zabrakło - podkreślił Krupa. - Trudno komentować mi Program dla Śląska, bo jeszcze go nie widziałem - dodał.

Również prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz zastrzegł, że nie zna programu w pełnej postaci. Wskazał na trzy ważne dla samorządowców kwestie, z których tylko część została poruszona w jakiejś mierze w dokumencie.

- To, co jest potrzebne, to posiadanie narzędzi na restrukturyzację i rewitalizację. Nie wiem, czy ta rewitalizacja została ujęta w programie na taką skalę, jak być powinna - ocenił. Wskazał m.in. na potrzebę kierowania środków na ponowne udostępnienie pod kątem inwestycji terenów poprzemysłowych. - Tego chyba w programie nie ma, a uważam, że być powinno - uznał.

Według niego samo rozszerzanie stref ekonomicznych na obszarach dotkniętych problemami "niczego nie rozwiązuje". Chodzi o konkurencję terenów wewnątrz określonej strefy, gdzie inwestorzy wybierają najkorzystniejsze dla nich miejsca, pomijając np. te bardziej peryferyjne, czy bardziej zanieczyszczone, poprzemysłowe. Zdaniem Frankiewicza w takich sytuacjach potrzebna jest ustawowa możliwość zwiększenia wsparcia - powyżej obecnie dozwolonych progów pomocy publicznej.

Prezydent Gliwic wskazał również, że trochę obawia się procedowanego ostatnio w przyspieszonym tempie w Sejmie projektu ustawy dotyczącego metropolii. Zaznaczył, że nie zna obecnego kształtu projektu ustawy, do którego wprowadzono już kilkadziesiąt zmian, a którego pierwotny zamysł tworzenia powiatu metropolitalnego został - jak podkreślił - oprotestowany praktycznie przez wszystkie korporacje samorządowe. - Jeżeli zostanie wprowadzona jakaś ustawa metropolitalna, jakiś powiat metropolitalny, który nie jest dobrze zrobiony, to zamiast pomocy możemy mieć istotną barierę - wskazał. Dodał, że w poniedziałek zwrócił na to uwagę szefowej rządu.

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk wyraził satysfakcję z "zapowiedzi terytorialnego rozszerzenia Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej".

- Liczymy wobec tego na szybkie, pozytywne decyzje dotyczące objęcia kolejnych działek w Częstochowie jej granicami, zwłaszcza tych, w sprawie których podjęliśmy już intencyjne uchwały rady miasta. Biorąc pod uwagę, że nasze strefowe tereny w mieście cieszą się dużym zainteresowaniem, a firmy często uzależniają swój dalszy rozwój i nowe miejsca pracy od możliwości skorzystania ze strefowych zwolnień, to dla nas bardzo istotna kwestia - zaznaczył Matyjaszczyk.

Podkreślił przy tym, że dla samego miasta kluczowe znaczenie ma wsparcie dla inwestycji drogowych, które skomunikują tereny inwestycyjne z węzłami autostradowymi. - Na to liczymy w nowym okresie programowania i wydaje się, że takie inwestycje powinny się w programie Śląsk 2.0 znaleźć, skoro ma być to program rozwoju gospodarczo-przemysłowego całego regionu - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen uruchamia instalację HVO – z lokalnych surowców powstanie 300 tys. ton biopaliw rocznie

Orlen istotnie wzmacnia moce produkcyjne biopaliw. Koncern uruchomił w Płocku nowoczesną instalację do uwodornienia olejów roślinnych (HVO) o wydajności ok. 300 tys. ton rocznie. To inwestycja w rozwój krajowego łańcucha wartości opartego na lokalnych surowcach. Warta ponad 800 mln zł instalacja wspiera realizację celów dekarbonizacji transportu oraz zwiększa niezależność koncernu od zewnętrznych dostaw biokomponentów.

Jak wygląda fedrowanie pod Ornontowicami? Ocenił to zespół

W Ornontowicach odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami tej gminy. Spotkanie miało miejsce 21 maja, poinformował o nim Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

Jakie były koszty pośrednio wynikające z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS?

Dostępne szacunki orientacyjnie wskazują, że koszty pośrednio wynikające z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS stanowiły w ostatnich latach około 15-16 proc. końcowej ceny energii elektrycznej dla przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego - poinformował MKiŚ w odpowiedzi na interpelację.

GPW: 69,6 mln zł zysku netto za pierwszy kwartał 2026 roku

Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej Grupy Kapitałowej GPW po pierwszym kwartale 2026 r. wyniósł 69,6 mln zł; to o 37,8 proc. więcej rdr - poinformowała w poniedziałek GPW. Przychody ze sprzedaży grupy w tym czasie wyniosły 168,8 mln zł.