Dominik Kolorz: niech rząd wykorzysta opracowania naukowe...

Kolorz280211 2 bar

fot: Bartłomiej Szopa

- Działania rządu i parlamentarnej większości tylko w sprawie tych paru ustaw spowodują, że rozmowy z rządem już wkrótce przeniosę się na ulice - zapowiada Dominik Kolorz

fot: Bartłomiej Szopa

Każdy dokument podlega renegocjacji. I Polska powinna wykorzystać czas unijnej prezydencji do rozpoczęcia procesu weryfikacji niekorzystnych zapisów pakietu klimatyczno-energetycznego. One są niekorzystne nie tylko dla gospodarki naszego kraju, ale także dla gospodarek innych krajów UE, gdzie węgiel ma duże znaczenie w bilansie energetycznym.

I chodzi tu głównie o kraje naszej części Europy. Bezwzględnie należałoby wprowadzić dla tych krajów dużo dłuższe okresy przejściowe związane z wprowadzaniem tzw. nowych, czystych technologii niż dla krajów starej UE. Polski rząd powinien pamiętać o tym, że Niemcy mogą być naszym sojusznikiem w działaniach na rzecz weryfikacji pakietu. Po tym co stało się w Japonii, nasi zachodni sąsiedzi rezygnują z energetyki jądrowej, a jednocześnie nie są w stanie tak szybko przestawić się na odnawialne źródła energii i będą dłużej korzystać z energii węglowej.
 

Konieczne jest też wykorzystywanie przez polski rząd opracowań naukowych, które kwestionują te podstawową zasadę pakietu wskazującą, że to człowiek jest odpowiedzialny za zmiany klimatyczne. Liczba sceptyków kwestionujących wpływ człowieka na te zmiany zaczyna przewyższać zwolenników tezy o wpływie człowieka na tzw. globalne ocieplenie.
 

Jeśli chodzi o działania NSZZ Solidarność związane z dążeniami do weryfikacji unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego to pragnę podkreślić, że jako pierwsi zaczęliśmy ostrzegać przed zgubnymi dla gospodarki skutkami tego pakietu. Ostrzegaliśmy rząd i pracodawców na arenie krajowej, a także na forach międzynarodowych organizacji związkowych. Na początku spotykaliśmy się z lekceważeniem, ale gdy przedstawiliśmy nasze opracowania jasno wskazujące, że z powodu takiego pakietu przemysł w krajach zarówno tzw. nowej Unii, jak i starej piętnastki straci swoją konkurencyjność w stosunku do gospodarek innych krajów świata, spotykamy się ze zrozumieniem.
 

I teraz na forach międzynarodowych organizacji związkowych, takich jak np. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych, wreszcie pojawiają się stanowiska, zmierzające do tego, aby, mówiąc w skrócie, wprowadzić inne rozwiązanie pakietowe w krajach, w których są gospodarki o dużym stopniu nawęglenia, aby opóźnić wejście w życie zasad tego pakietu. Związkowcy doskonale zdają sobie sprawę, że osłabienie konkurencyjności gospodarek krajów unijnych, oznacza utratę setek tysięcy miejsc pracy, które z różnych powodów ciężko będzie odzyskać.

 

Więcej:

NIE DLA TEGO PAKIETU

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.