Dolnośląskie: Kopalnia złota obawia się bankructwa

Zlotystok kopalniazlota pl

fot: kopalniazlota.pl

Kopalnia to jedna z atrakcji turystycznych Dolnego Śląska

fot: kopalniazlota.pl

Kopalnia Złota w Złotym Stoku obawia się bankructwa z powodu podatku, jaki na podziemia nałożył burmistrz miasta. Jedna z największych atrakcji Dolnego Śląska już zimą może być zamknięta i niedostępna dla turystów. Jeśli tak się stanie, pracę straci ponad 70 osób – ostrzega portal naszemiasto.pl

Podatek o jakim mowa, to podatek od nieruchomości, który zdaniem burmistrza kopalnia powinna zapłacić. - Burmistrz podcina nam skrzydła, a przecież to dzięki nam w sezonie Złoty Stok odwiedza prawie tysiąc osób dziennie – powiedziała właścicielka kopalni Elżbieta Szumska.

Wedle wyliczeń burmistrza, kopalnia powinna zasilać gminny budżet 40 tysiącami zł rocznie, jednak obecnie wymaga on zapłaty za ostatnie pięć lat wraz z odsetkami, czyli ponad 200 tys.

- To dla nas gigantyczna suma, zwłaszcza że wszystkie pieniądze do tej pory inwestowaliśmy w rozwój kopalni - mówi Szumska i dodaje, że solidnie i na czas płaci inne podatki – mówi właścicielka kopalni na łamach portalu.

Do gminnej kasy już wpływa co roku ok.40 tys. za nieruchomości znajdujące się nad ziemią, czyli restaurację, hotel i biura.

Burmistrz Stanisław Gołębiowski tłumaczy natomiast, że nie może odstąpić od podatku za turystyczne podziemia, co wynika z obowiązującej ustawy.

- Jeśli tego nie zrobię, ktoś mógłby mi zarzucić zaniechanie lub nawet działanie na szkodę gminy – tłumaczy. - Dziś nie mamy kontroli nad tym, jak działa kopalnia, nie mówiąc już o pozbawieniu nas szans na dywidendę, a przecież gmina wniosła do tej spółki ogromny majątek, dzięki któremu kręci się cały ten biznes - dodaje Gołębiowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.