Dolar australijski leży

fot: ARC

Obecnie w Australii pełna emerytura starcza dla samotnej osoby wynosi 695,3 dolara na dwa tygodnie oraz 524,1 dla każdej osoby mieszkającej w parze

fot: ARC

Czwartkowy (16 stycznia) poranek przynosi stabilizację EUR/USD po wczorajszym spadku. Zupełnie inaczej niż w przypadku AUD/USD. W reakcji na słabe nocne dane z australijskiego rynku pracy tamtejszy dolar spadł i jest najtańszy od sierpnia 2010 r.

O godzinie 09:20 kurs EUR/USD testował poziom 1,3608 dolara, wahając się dziś wokół poziomów z wczorajszego zamknięcia. Ten spokój może być jednak przysłowiową ciszą przed burzą. Potencjalnych impulsów mogących nadać rynkowi walutowemu nowej dynamiki nie będzie dziś brakowało. Wystarczy wymienić amerykańskie dane o inflacji CPI w grudniu (prognoza: 1,5% R/R), tygodniowy raport o zasiłkach dla bezrobotnych (prognoza: 326 tys.), indeksy Fed z Filadelfii (prognoza: 8,6 pkt) i NAHB (prognoza: 58 pkt.), czy zaplanowane na godzinę 17:30 publiczne wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke.

Rynek walutowy może też być czuły na sygnały płynące z amerykańskich spółek. Przed rozpoczęciem sesji na Wall Street raporty kwartalne za okres IV kwartału 2013 roku opublikują m.in. banki Goldman Sachs i Citigroup. Po sesji zrobi to zaś Intel.

Spokój eurodolara kontrastuje z wyprzedażą AUD/USD. Kurs tej pary załamał się w reakcji na opublikowane w nocy dane z rynku pracy w Australii - uważa Marcin Kiepas,dyrektor Działu Analiz Admiral Markets Polska.

W grudniu wprawdzie stopa bezrobocia, zgodnie z rynkowymi prognozami, pozostała na poziomie 5,8%, ale nieoczekiwanie zatrudnienie spadł o 22,6 tys., podczas gdy oczekiwano jego wzrostu o 7,5 tys. To natychmiast osłabiło australijskiego dolara. Kurs spadł do 0,8775 z 0,8914 wczoraj na koniec dnia, przełamując tym samym dołki z sierpnia i grudnia 2013 roku. Obecnie AUD/USD jest najniżej od sierpnia 2010 roku. Gdyby kierować się tylko i wyłącznie analizą techniczną to należy oczekiwać kontynuacji wyprzedaży AUD/USD.

Czwartkowy poranek przynosi próbę kontynuacji wczorajszego osłabienia złotego. Dolar stara się wybić powyżej 3,06 zł, a euro handlowane jest powyżej 4,16 zł. Wczorajsze i dzisiejsze wzrosty USD/PLN i EUR/PLN zmieniły obraz sytuacji w krótkim terminie na wykresach obu tych par. Obecnie jest mało prawdopodobny atak dolara na 3 zł i zejście euro poniżej 4,13 zł, co jeszcze we wtorek wydawało się być realne.

Polska waluta będzie dziś pozostawać pod głównym wypływem rynków globalnych i zachowania EUR/USD. Istotnego wpływu na notowania nie powinny natomiast mieć najnowsze dane o inflacji bazowej, które zostaną opublikowane o godzinie 14:00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.

Państwowy gigant chce kontynuować podwyższanie kapitału zakładowego

Grupa Azoty chce kontynuować proces podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję do około 33,7 mln akcji - poinformowała w środę Grupa. Wiceprezes Azotów Jacek Podgórski wskazał, że emisja jest częścią szerszego planu odbudowy stabilności finansowej Grupy.

Domański o G20: Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku. Jak podkreślił, szansą na to jest uczestnictwo naszego kraju w pracach grupy G20 także w nadchodzących latach, o co zabieg rząd.