Dodatkowa infrastruktura wokół kamieniołomu

fot: Tomasz Rzeczycki

Zalany kamieniołom w kieleckiej dzielnicy Ślichowice stanowi miejsce rekreacji

fot: Tomasz Rzeczycki

W przyszłym roku przypadać będzie siedemdziesiąta rocznica utworzenia rezerwatu przyrody, obejmującego jedną ze ścian kamieniołomu w kieleckiej dzielnicy Ślichowice. Zalane wyrobisko jest popularnym miejscem odpoczynku mieszkańców sąsiednich bloków. Czy w roku jubileuszowym można się spodziewać dodatkowych inwestycji na tym terenie?

- Jest wstępny pomysł aby powiększyć istniejącą ścieżkę edukacyjną o kilka elementów związanych z dodatkową infrastrukturą - przyznaje Michał Poros, kierownik Centrum Geoedukacji w Geonaturze Kielce, będącej zarządcą nieczynnego kamieniołomu.

W tym roku niewiele się zmieniło w otoczeniu zalanej kopalni. Poza pracami porządkowymi takimi jak sprzątanie, czy konserwacja zieleni oraz naprawą zniszczonej infrastruktury nie wykonywano innych prac. Poprzednie znaczące inwestycje poczyniono w 2008 r., kiedy to wybudowano cztery punkty widokowe. Rozebrano przy tym niewielkie fragmenty płotu, broniącego dostępu do krawędzi urwiska, montując w ich miejscu niskie murki z miejscami do siedzenia. Dodatkowe barierki zabezpieczające przy ślichowickim kamieniołomie mogą zostać zamontowane, ale w przypadku powiększania ścieżki edukacyjnej.

Nieczynny kamienioło wapienia położony jest w zachodniej części miasta, tuż obok przystanku kolejowego Kielce Ślichowice, położonego na trase do Częstochowy. W czasach, gdy trwał tu fedrunek, miejsce znajdowało się poza miastem, w granicach wsi Czarnów należącej do gminy Niewachlów. Walorem kamieniołomu stał się odsłonięty profil geologiczny, ukazujący zjawiska tektoniczne z przeszłości. To zdecydowało o ustanowieniu w 1949 r. pomnika przyrody. Później, 18 czerwca 1952 r. utworzony został niewielki rezerwat skalny im. Jana Czarnockiego, zajmujący nieco ponad pół hektara. Rezerwatem objęto profil geologiczny we wschodniej części kamieniołomu a także niewielki, przylegający do niego teren.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.