Dobry rok dla Kompanii Węglowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej, tuż przed rozpoczęciem EURO 2012 widział w Hiszpanach przyszłych mistrzów Starego Kontynentu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Portal górniczy nettg.pl zapytał Marka Uszko, wiceprezesa Kompanii Węglowej, o ocenę wyników produkcyjnych firmy w 2012 roku.

 

Jaki był 2012 rok dla Kompanii Węglowej pod względem produkcji węgla?
To był dobry rok. W całym, dziesięcioletnim okresie funkcjonowania Kompanii Węglowej był to drugi, po 2009 rok, w którym nasze kopalnie zrealizowały i przekroczyły założone plany produkcji węgla. Poziom wydobycia węgla, wynoszący 39,3 milionów ton, był również wyższy niż w 2011 r. W ostatnich kilku latach w naszych kopalniach duży nacisk położyliśmy na roboty przygotowawcze, co zapewnia przygotowanie odpowiedniego frontu eksploatacyjnego i pożądane kształtowanie się wskaźników odtworzenia frontu i sczerpywalności zasobów. W ubiegłym roku nasze kopalnie wydrążyły 185,5 km wyrobisk, a więc więcej niż w 2011 roku. Pozwoli to w kolejnych latach na utrzymanie zdolności produkcyjnych na poziomie założonym w strategii firmy. Biorąc dodatkowo pod uwagę rekordowy w historii Kompanii Węglowej poziom nakładów inwestycyjnych, który w ubiegłym roku przekroczył kwotę 1 miliarda 250 milionów złotych, można z optymizmem planować przyszłość.

Jak Kompania poradziła sobie z kosztami w warunkach pojawiającego się kryzysu w gospodarce?
Analiza sytuacji rynkowej i otoczenia makroekonomicznego przeprowadzona w połowie ubiegłego roku wskazywała, że druga połowa 2012 roku będzie zdecydowanie gorsza od założeń zawartych w planie techniczno-ekonomicznym. Efektem analizy było opracowanie i wdrożenie "Programu działań antykryzysowych Kompanii Węglowej w 2012 roku". Dzięki optymalizacji kosztów te działania korygujące pozwoliły na osiągnięcie dobrych wyników całej firmy.

Jak ocenia Pan poziom bezpieczeństwa pracy w kopalniach w 2012 roku?
Przekroczenie planowanej produkcji, czy też wprowadzenie działań zmierzających do ograniczenia kosztów działalności firmy, nie rzutuje na poziom bezpieczeństwa pracy. Co więcej, z roku na rok, po wdrożeniu "Planu poprawy BHP na lata 2009 - 2015", sukcesywnie spada liczba wypadków przy pracy i ilość chorób zawodowych. Jak zawsze podkreślam, że każdy wypadek przy pracy, to o jeden wypadek za dużo, dlatego też prowadzenie procesów produkcyjnych w sposób zapewniający spełnienie wszystkich standardów bezpieczeństwa i higieny pracy jest naszym nadrzędnym celem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.