Dobre wiadomości dla węgla. Przedłużono pracę źródeł konwencjonalnych Elektrowni Rybnik

O przedłużeniu pracy źródeł konwencjonalnych Elektrowni Rybnik zdecydowały zarząd i rada nadzorcza spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, odpowiedzialnej za eksploatację elektrowni. Jak podała w poniedziałek PGE GiEK, ostatnie dwa stare bloki będą pracowały jeszcze w I połowie 2028 r.

fot: PGE GIEK

W Elektrowni Rybnik trwa inwestycja

fot: PGE GIEK

O przedłużeniu pracy źródeł konwencjonalnych Elektrowni Rybnik zdecydowały zarząd i rada nadzorcza spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, odpowiedzialnej za eksploatację elektrowni. Jak podała w poniedziałek PGE GiEK, ostatnie dwa stare bloki będą pracowały jeszcze w I połowie 2028 r.

W Elektrowni Rybnik nadal pracują bloki węglowe nr 5-8, oddane do użytku w 1978 r., o łącznej mocy ok. 900 MW. W grudniu 2024 r. PGE i Polskie Sieci Elektroenergetyczne uzgodniły, że dwa z tych bloków będą pracowały do połowy 2026 r., a kolejne dwa - do 2027 r.

Zgodnie z poniedziałkową informacją PGE GiEK zdecydowano o wydłużeniu pracy poszczególnych jednostek, względem dotychczasowych ustaleń. Blok nr 5 zakończy pracę w II połowie 2026 r., blok nr 8 w 2027 r., a bloki nr 6 i 7 będą pracowały do I połowy 2028 r.

Spółka akcentuje, że decyzja o wydłużeniu pracy bloków i ich rozłożonym w czasie wygaszaniu wpisuje się w potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego w kontekście zastępowania wycofywanych jednostek przez nowe dyspozycyjne źródła. Wzięto też pod uwagę odpowiedzialność wobec pracowników i lokalnej społeczności.

Według PGE GiEK zakończenie pracy przez dwa pierwsze bloki nie będzie miało większego wpływu na ilość energii wytwarzanej przez elektrownię. Zapotrzebowanie na węgiel zmniejszy się o kilka procent, co wynika głównie ze zmieniającej się roli węgla w miksie energetycznym Polski. Jednocześnie bloki będą mogły uzyskać wsparcie z Rynku Mocy do 2028 r.

Spółka akcentuje, że do 31 marca 2029 r. elektrownia będzie zaopatrywała w ciepło odbiorców zewnętrznych. Dzięki takiemu rozłożeniu terminów Elektrownia Rybnik zachowa ciągłość dostaw energii i ciepła przez cały okres zmiany technologicznej.

W 2023 r. PGE zamówiła budowę w Rybniku nowego bloku gazowo-parowego o mocy 882 MW

Koszt to ok. 4 mld zł netto. Według ostatnich informacji blok elektrowni gazowo-parowej PGE Nowy Rybnik, który zastąpi bloki węglowe nr 1-4, oddane do użytku w latach 1973-1974 i wyłączone w latach 2021 i 2024, zostanie oddany do eksploatacji na przełomie I i II kw. 2027 r.

W marcu br. PGE zamówiła też u konsorcjum Polimex Mostostal i Siemens Energy budowę szczytowych bloków w Rybniku i Gryfinie (Dolna Odra) o mocy ok. 600 MW każdy, w technologii turbin gazowych. Łączna wartość obu kontraktów, razem z serwisem, to ok. 6 mld zł. Tzw. peaker w Rybniku ma zostać przekazany do eksploatacji w styczniu 2030 r.

Blok 883 MW w Rybniku w grudniu 2022 r. uzyskał 17-letni kontrakt w aukcji głównej rynku mocy, który zacznie obowiązywać od 2027 r. Z kolei blok szczytowy klasy 600 MW w technologii turbiny gazowej uzyskał 15-letni kontrakt w aukcji rynku mocy w grudniu 2025 r.

Pierwotnie termin wyłączenia bloków węglowych 5-8 Elektrowni Rybnik wyznaczono na koniec 2023 r., o czym zdecydował poprzedni zarząd spółki PGE GiEK pod koniec 2020 r. Potem ten termin przedłużono do końca 2025 r., a następnie do 2027 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.