Do wydania mamy jeszcze 4 miliardy

fot: Jarosław Galusek/ARC

W środę Janusz Piechociński spotkał się w Katowicach z zarządami spółek węglowych. Jak powiedział, zarząd Węglokoksu poinformował go, że spółka jest przygotowana do wprowadzenia akcji w tym roku na giełdę, a przeprowadzenie tego procesu jest wolą zarówno zarządu, jak i załogi firmy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział w poniedziałek (12 sierpnia) w Mielcu (Podkarpackie), że w ramach obecnego budżetu UE Polska ma do wydania jeszcze blisko 4 mld zł. Zaapelował do przedsiębiorców, aby zaangażowali się w wydawanie tych pieniędzy.

Szef PSL przypomniał, że w pierwszych miesiącach br. eksport w przemyśle rolno-spożywczym wzrósł o 14 proc., a w skali całej gospodarki eksport wzrósł o 6 proc.

- Mamy więc określone sukcesy, a dziś czas, aby po eksporcie także dwa pozostałe motory, a więc konsumpcja i inwestycje dały większy wzrost gospodarczy. Blisko 4 mld zł mamy jeszcze do wydania w tej perspektywie finansowej UE. Zachęcam przedsiębiorców do zaangażowania się w wydawanie tych pieniędzy - mówił wicepremier.

Piechociński powtórzył, że rząd wydłużył funkcjonowanie Specjalnych Stref Ekonomicznych do 2026 r. W Mielcu istnieje najstarsza SSE. Zdaniem lidera ludowców, ta decyzja pozwoli na znaczny wzrost gospodarczy w całym kraju.

Dodał, że przedsiębiorcy zadeklarowali inwestycje w SSE na kwotę 12,5 mld zł. Dzięki temu w najbliższych latach powstać ma ponad 30 tys. miejsc pracy. Dlatego, zdaniem Piechocińskiego, ważne jest, aby politycy nie rozbudzali społecznych emocji i politycznych waśni, ale szukali tego, co wspólne. "Polityka i dyplomacja dobrze służą ludziom tylko wtedy, jak dobrze służą przedsiębiorczości" - podkreślił.

Pytany o sytuację na rynku zbóż i niskie ceny skupu tego surowca wicepremier odpowiedział, że jest to pochodna wyniku głosowania nad ubojem rytualnym. Sejm w lipcu odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej ubój zgodny z wymogami religijnymi.

- Ekonomiści rolni szacują, że w poprzednim sezonie od 6 proc. do 8 proc. zboża sprzedawanego prosto z kombajnu kupowane było przez duże zakłady drobiarskie, które po tym rozstrzygnięciu (zakazie uboju rytualnego) nie mają pewności, czy uda się znaleźć odbiorcę. W związku z tym wstrzymują się z decyzjami - mówił minister gospodarki. Dodał, że znaczna część eksportu drobiu poszła do krajów islamskich.

Piechociński zaznaczył przy tym, że niskie ceny zboża powinny zachęcić rolników do produkcji zwierzęcej.

W poniedziałek Piechociński zwiedził kilka małych i średnich zakładów produkcyjnych na terenie powiatu mieleckiego i kolbuszowskiego. W spotkaniach towarzyszył mu wspólny kandydat PO i PSL w wyborach uzupełniających do Senatu Mariusz Kawa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.