Do usunięcia jest ok. 340 tys. m sześc. niebezpiecznych odpadów
Badania wykonane na terenach dawnych Zakładów Chemicznych “Tarnowskie Góry“ wykazały m.in., że do usunięcia jest tam jeszcze ok. 340 tys. m sześć. odpadów. Teren ten to jedna z pięciu najniebezpieczniejszych bomb ekologicznych w kraju.
fot: Gabriel Wilk - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia
Brama do dawnych Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach
fot: Gabriel Wilk - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia
Badania wykonane na terenach dawnych Zakładów Chemicznych “Tarnowskie Góry“ wykazały m.in., że do usunięcia jest tam jeszcze ok. 340 tys. m sześć. odpadów. Teren ten to jedna z pięciu najniebezpieczniejszych bomb ekologicznych w kraju.
Teren ten został wymieniony w uchwalonej w 2023 r. ustawie o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych (WTZ) jako jedna z pięciu najniebezpieczniejszych bomb ekologicznych w Polsce. To pozostałości z niebezpiecznymi odpadami po państwowych firmach w Bydgoszczy, Jaworznie, Tarnowskich Górach, Tomaszowie Mazowieckim oraz Zgierzu.
Samorząd Tarnowskich Gór zamówił zbadanie stanu pozostałych zanieczyszczeń na tamtejszych terenach dawnych zakładów chemicznych we wrześniu ub. roku (po uzyskaniu finansowania). W piątek na konferencji podsumowano pierwszy etap prac - kompleksową ocenę stanu środowiska. Do sierpnia br. powstać ma plan oczyszczenia środowiska.
Zakłady Chemiczne “Tarnowskie Góry“ działały w latach 1922-95. Produkowano w nich związki baru, boru oraz białych pigmentów nieorganicznych. Odpady poprodukcyjne składowano na niezabezpieczonym gruncie, w związku z czym zagrażają one wodom podziemnym.
Tarnogórski samorząd akcentuje, że o usunięcie odpadów, odzyskanie dla miasta kilkudziesięciu hektarów terenów po państwowych zakładach i zapewnienie czystości wodom podziemnym walczy od ponad 30 lat.
Cały teren dawnych zakładów to ponad 70 hektarów. Większość należy do Skarbu Państwa, część do Lasów Państwowych i właścicieli prywatnych. Teren został już częściowo zrekultywowany: duża część odpadów w latach 2004-06 została przeniesiona do Centralnego Składowiska Odpadów, którego trzy wypełnione komory są po rekultywacji. Pozostały teren potrzebuje działań naprawczych.
Ustawa o WTZ m.in. zobowiązała regionalne dyrekcje ochrony środowiska do działań względem terenów zamkniętych. W przypadku terenu po zakładach w Tarnowskich Górach to ok. 10 ha. Pozostałe odpady niebezpieczne podlegają samorządowi (ok. 60 ha). Katowicka RDOŚ podpisała na początku 2024 r. deklarację współpracy z tarnogórskim magistratem. Do listopada ub. roku badania na jej zlecenie przeprowadziła tam firma SDM Smith.
Ustawa o WTZ m.in. określiła źródła finansowania badań takich obszarów. W odczytanym w piątek liście wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska zaznaczyła, że obecne zamówienie Tarnowskich Gór sfinansowały środki Krajowego Planu Odbudowy, a VAT (środki niekwalifikowane) pokrył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Tarnogórski magistrat zamówił przeprowadzenie badań, a także sporządzenie planu poprawy stanu środowiska we wrześniu ub. roku. Kompleksową ocenę stanu środowiska wykonała firma Remea przy wsparciu m.in. ekspertów Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego.
Na podstawie badań do połowy sierpnia br. ma powstać projekt planu poprawy stanu środowiska. Dzięki tym opracowaniom miasto będzie mogło starać się o pozyskanie funduszy na zlikwidowanie pozostałych odpadów.