Do sieci włączono nową mikroinstalację fotowoltaiczną

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Organizowanie się rolników w grupy producenckie ma być skuteczną alternatywą dla prowadzenia indywidualnej produkcji rolnej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

O tym, że obszary wiejskie mogą stać się "wielką, zieloną elektrownią" przekonywał w piątek, 24 sstycznia, w Osięcinach (woj. kujawsko-pomorskie) minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który wziął w w uroczystości włączenia do sieci nowej mikroinstalacji fotowoltaicznej w Ośrodku Hodowli Zarodowej Ościęciny.

Ośrodek w Osięcinach jest jedną z 41 spółek skarbu państwa i wchodzi w skład struktur Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Ardanowski podkreślił udział pańtwowych gospodarstw w rozwoju zielonej energetyki na wsi.

- Obszary wiejskie mogą być wielką, zieloną elektrownią. Umiejętność wykorzystania zasobów służących energii odnawialnej zależy od nas. Cieszę się, że państwowe gospodarstwo, którego się nie muszę wstydzić, daje dobry przykład innym - także okolicznym rolnikom - podkreślił Ardanowski.

Dodał, że Polska jest niezwykle otwarta na rozwój energii odnawialnej - w tej formie, jak i w innych. Ardanowski wskazał, że niezwykle potrzebne na terenach wiejskich są np. biogazownie.

- Będę wspierał biogazownie rolnicze, które wykorzystują odpady organiczne z gospodarstw, by z tego - co czasami jest problemem i kłopotem - wytworzyć energii - mówił Ardanowski.

W jego ocenie najważniejsze jest przekonanie ludzi, aby inwestowali w takie instalacje.

- Najpierw ludzi trzeba do tego przekonać. Wytłumaczyć im, że dzięki temu nie tylko chronimy przyrodę, ale także będziemy mniej wydawali. Nie jest tak, że ktoś będzie dawał po prostu pieniądze na instalacje, zapewni odbiór przez kilkanaście lat po absolutnie niskiej cenie. Przede wszystkim ci, którzy zużywają bardzo dużo prądu, jak to gospodarstwo w Osięcinach, ale i mniejsze gospodarstwa, muszą myśleć, jak wytwarzać energię dla swoich potrzeb - podkreślił Ardanowski.

Przypomniał, że są już zachęty prawne dotyczące tzw. spółdzielni energetycznych, czyli tych, którzy wytwarzają oraz odbierają energię w ramach jednej organizacji.

- Nie ma wtedy opłat przesyłowych, a rachunek za energię w połowie składa się z opłaty przesyłowej. Nie trzeba budować własnych linii i możemy wzajemnie rozliczać się tanim prądem - podkreślił Ardanowski.

Jego zdaniem polska gospodarka nie może odejść od węgla z dnia na dzień, ale odnawialne źródła energii muszą w kolejnych latach być rozwijane w jeszcze większych stopniu niż dotychczas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.