Do pokonania są bariery finansowe, techniczne, technologiczne, lecz także stereotypy w społeczeństwie

fot: Materiały prasowe

Coraz więcej energii z wiatru

fot: Materiały prasowe

Transformacja polskiej energetyki na bardziej zieloną dokona się głównie siłami krajowych firm. Inwestycje w nowe zielone technologie i źródła energii to dla biznesu duża szansa, ale i wyzwanie. Do pokonania są bariery finansowe, techniczne, technologiczne, lecz także stereotypy w społeczeństwie. W tym procesie potrzebna jest nie tylko długofalowa strategia, ale i pozytywne przykłady. Prekursorem inwestycji w zieloną energię ma zgodnie z zapowiedziami stać się koncern multienergetyczny, który powstanie na skutek fuzji Orlenu, Lotosu i PGNiG – ocenili eksperci podczas debaty zorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą.

– Polska musi przeprowadzić zieloną rewolucję w energetyce siłami naszych firm. Nikt za nas tego nie zrobi. Oczywiście będziemy używali środków finansowych z różnych źródeł, a przede wszystkim z Unii Europejskiej, olbrzymie środki są przeznaczone na ten cel, ale ktoś musi te wszystkie inwestycje przeprowadzić. I to będą w olbrzymiej większości właśnie polskie firmy – mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

W Polsce transformacja energetyki w kierunku niskoemisyjnym jest już koniecznością, którą wymusza cały szereg czynników: od globalnych trendów i uwarunkowań rynkowych, poprzez rosnące zanieczyszczenie powietrza, aż po unijną politykę klimatyczną. Komisja Europejska przyjęła półtora roku temu nową strategię – Zielony Ład, którego celem jest uzyskanie neutralności klimatycznej do 2050 roku. To oznacza, że do połowy tego stulecia unijna gospodarka ma emitować tylko tyle gazów cieplarnianych, ile jest w stanie pochłonąć.

Polska, jako członek UE, musi się wpisać w ten kierunek. Przyjęta na początku tego roku PEP 2040 (Polityka energetyczna Polski do 2040 roku) zakłada stopniowe odchodzenie od węgla, na którym w tej chwili wciąż opiera się ok. 70 proc. miksu energetycznego. Jego udział w strukturze zużycia energii brutto na koniec tej dekady ma już nie przekraczać 56 proc. (a nawet 37,5 proc. w scenariuszu wysokich cen uprawnień do emisji CO2). Z kolei udział OZE ma do tego czasu wynosić nie mniej niż 23 proc. Rząd założył, że kluczową rolę w tej transformacji odegrają m.in. fotowoltaika, morska energetyka wiatrowa, atom i wzrost efektywności energetycznej, a rolę paliwa przejściowego będzie spełniać gaz ziemny.

– To będzie trudny proces. Z jednej strony trzeba będzie przełamywać pewne stereotypy myślowe, które są w Polsce zakorzenione i mają związek z tym typem gospodarki, który odchodzi już w przeszłość. Z drugiej strony będzie też wiele trudności natury technicznej i technologicznej. To będą zupełnie nowe wyzwania – podkreśla Andrzej Arendarski.

Wiele firm z sektora energetycznego rozpoczęło już proces przekształcenia w niskoemisyjne przedsiębiorstwa. Jedną z nich jest PKN Orlen. Po połączeniu z Lotosem i PGNiG ma stworzyć nowy koncern multienergetyczny, który ma szansę stać się prekursorem inwestycji w źródła energii przyjazne środowisku.

– Połączenie Lotosu, Orlenu i PGNiG w jeden silniejszy i bardziej zwarty organizm gospodarczy stworzy możliwość realizacji ambitnych zamierzeń w kontekście transformacji ekologicznej. Wydaje się, że możliwość szybszego, bardziej zdecydowanego działania, wykorzystania synergii pomiędzy tymi podmiotami będzie jednoznacznie pozytywna dla kształtowania przyszłych wolnych przepływów pieniężnych, co powinno spotkać się z pozytywną reakcją inwestorów – ocenia ekonomista Piotr Dubno z firmy Motivizer.

Nowy koncern będzie mieć łączne przychody szacowane na około 200 mld zł rocznie oraz EBIDTA na poziomie ok. 20 mld zł. To oznacza, że pod względem kapitalizacji i osiąganych wyników finansowych będzie dorównywał, a nawet przewyższał europejskich konkurentów. Jak wskazują eksperci, trudno bowiem wyobrazić sobie szanse Polski na realizację zielonej transformacji z relatywnie małymi i rozproszonymi firmami energetycznymi. Fuzja trzech spółek ma ułatwić ten proces i zapewnić synergię m.in. w obszarze inwestycji i prac badawczych.

Co istotne, po połączeniu ma też wzrosnąć skala nakładów inwestycyjnych, a nowy koncern będzie inwestować m.in. w magazynowanie energii, lądową i morską energetykę wiatrową oraz technologie oparte na wodorze. Jak wskazuje Komisja Europejska, mają one potencjał nie tylko w zakresie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, ale i rozwoju gospodarczego. Innymi słowy: przyczyniają się do dostarczenia czystej energii, tworzenia nowych miejsc pracy i wzrostu PKB. Dlatego – choć inwestycje w innowacyjne, niskoemisyjne technologie są kosztowne – jest to też konieczność.

– W dzisiejszym świecie inwestycje skoncentrowane na obszarze environmental, social i governance, w których ta część ekologiczna odgrywa jedną z ważniejszych ról, są kluczowym aspektem spojrzenia w przyszłość, czyli możliwości kształtowania wolnych przepływów pieniężnych. Jest bardzo wiele powodów – poczynając od kosztów finansowania, a kończąc na rosnącej świadomości społecznej – dla których akceptacja dla czarnej energii i tradycyjnych sposobów jej wytwarzania będzie coraz bardziej ograniczona. Mówiąc najprościej, transformacja energetyczna w kierunku zielonej energii będzie tańsza, bardziej efektywna i w związku z tym też atrakcyjniejsza dla inwestorów – wyjaśnia Piotr Dubno.

Potencjał dla rozwoju gospodarki, jaki niosą ze sobą niskoemisyjne technologie, obrazuje skala globalnych inwestycji w energetykę odnawialną, która – według danych przytaczanych przez Krajową Izbę Gospodarczą – w 2019 r. przekroczyła 280 mld dol. Eksport z Polski urządzeń do wytwarzania takiej energii, m.in. turbin wiatrowych i wodnych czy paneli fotowoltaicznych, był zaś wart ok. 300 mln dol., co stanowi zaledwie 0,3 proc. wartości całego światowego eksportu.

O wyzwaniach i planach polskich firm w zakresie uzyskania neutralności klimatycznej, a także szansach i zagrożeniach na drodze do tego celu dyskutowali w tym tygodniu eksperci podczas debaty zorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą. Jak podkreślali, Polska potrzebuje przede wszystkim jasno określonej strategii w zakresie transformacji energetyki i budowania bezpieczeństwa energetycznego, a także silnego lidera, który będzie ją realizować. Ważnym aspektem jest też podnoszenie wiedzy i świadomości społecznej w kwestii zielonej transformacji, ponieważ w Polsce jej poziom należy jak na razie do najniższych na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.