Do boju, Polsko – piosenka na mistrzostwa świata

1527929938 klimanek dawid youtube

fot: YouTube

Teledysk Dawida Klimanka cieszy się w internecie ogromną popularnością

fot: YouTube

Górnicy mają wreszcie swoją piosenkę, która zagrzewać będzie do boju polską reprezentację podczas zbliżającego się mundialu! Zaśpiewał ją Dawid Klimanek, górnik z krwi i kości, pracownik kopalni ROW i przy okazji piosenkarz. Zrealizowany został również teledysk do utworu. To prawdziwy filmowy majstersztyk z górniczym akcentem.

Do rozpoczęcia finałów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Rosji kibice odliczają dni. Tymczasem górnicy ze śląskich kopalń nucą już piosenkę w wykonaniu Dawida Klimanka „Jesteśmy z Wami”. Utwór wyszedł spod pióra Marka Fibica, a w studiu nagraniowym artyście towarzyszył jak zwykle zespół Głębia. Zdjęcia do teledysku zrealizował Bogusław Porwoł, nadsztygar ds. bhp w rydułtowskiej kopalni, a zarazem wzięty filmowiec. Powstawały m.in. w Rydułtowach, Gaszowicach, a także w Rybniku, przy fontannie, pod bazyliką oraz nad zalewem.

Dawidowi Klimankowi towarzyszyła ponad setka roześmianych kibiców, ubranych w biało-czerwone stroje, wymachujących flagami i szalikami w narodowych barwach. W migawkach pojawiają się również górnicy w mundurach i czakach, piłkarze i żużlowcy. Rozbawiony tłum skanduje co chwila „Polska! Polska!".

Była wspaniała zabawa
- Utwór powstał spontanicznie – wspomina Porwoł.

- Pewnego dnia zatelefonował do mnie Marek Fibic, tekściarz z Pszowa. „Wiesz, mam pomysł na piosenkę o mundialu. Może byśmy ją nagrali wraz z teledyskiem” – powiedział.

- Cóż, roboty z tym będzie sporo, ale spróbować warto. No i ostro wzięliśmy się do pracy, bo mundial tuż, tuż. Przesłałem tekst Dawidowi, a on błyskawicznie napisał muzykę. Statystów nie trzeba było ściągać z łapanki. Przyszli tłumnie po ogłoszeniu w lokalnych mediach. Była wspaniała zabawa – opowiada Porwoł.

Żeby było ciekawiej, na pomysł przygotowania piosenki zagrzewającej do boju polskich piłkarzy Marek Fibic wpadł już przed Euro 2012. Ale zabrakło czasu na jej wylansowanie. Po prostu, wszyscy się spóźnili i była klapa. A szkoda, ponieważ jeszcze większą porażką okazała się kompozycja „Koko Euro spoko, piłka leci hen wysoko” w wykonaniu gospodyń wiejskich. Gdzie zaleciała? Niestety, do polskiej bramki. Lepiej nie wspominać. Nasza jedenastka, grając przed własną publicznością, nie była w stanie nawet wyjść z grupy. Tylko wierzyć, że tym razem będzie lepiej.

- Cieszę się z tej piosenki, bo sam kiedyś kopałem piłkę i to całkiem na poważnie. Udało mi się nawet strzelić kilka goli. Wierzę, że utwór „Jesteśmy z Wami” zmobilizuje naszych piłkarzy do ostrej walki i sprawi wiele radości kibicom – śmieje się górnik-piosenkarz.

Oby tak się stało, bo Dawid to postać bardzo ciekawa. Ma już na swoim koncie wiele sukcesów. Debiutował siedem lat temu kompozycją „Bezpieczna praca”, napisaną specjalnie na potrzeby finału konkursu „Pracuję bezpiecznie”. Krytyk muzyczny Marek Sierocki powiedział o piosence „Bezpieczna praca”, że jest to hit, „który pewnie stałby się jeszcze większym przebojem, gdyby aż tak bardzo nie był związany z kopalnią, ponieważ górnicy są w mniejszości”. Ale i tak było o nim głośno na całą Polskę. W ciągu ośmiu tygodni został wyemitowany przez czternaście stacji telewizyjnych!

O ratownikach i nie tylko
- Kiedy wyszedłem z pomysłem nagrania tej piosenki, wszyscy pukali się w czoło, a po pierwszej emisji nie było opcji, żeby się komuś nie spodobało – wspomina artysta.

Wówczas po raz pierwszy akompaniował mu zespół Głębia. Po tym przeboju przyszły kolejne, również o tematyce bhp, m.in. „śpiewane instrukcje stanowiskowe” oraz kompozycja „Rycerze życia”, poświęcona pracy ratowników górniczych. Przedstawiono w nim wiele typowych w górnictwie sytuacji, które – przy lekceważeniu zasad bezpieczeństwa – mogą skończyć się wypadkiem. Podobał się zwłaszcza teledysk do utworu. Część scen nakręcono pod ziemią, na poziomach 800 i 1000 metrów, a także m.in. na bocznicy kolejowej i w górniczej przychodni lekarskiej.

Można zatem śmiało zaryzykować twierdzenie, że to właśnie polskie górnictwo jako pierwsze wprowadziło do szkoleń z zakresu bezpieczeństwa pracy utwory muzyczne.

Teraz przyszła pora na futbol
- Utworem „Jesteśmy z Wami” pragniemy połączyć całą Polskę, abyśmy wszyscy bez żadnych podziałów kibicowali naszej reprezentacji – raz jeszcze zwraca uwagę Bogusław Porwoł.

Twórcy utworu i teledysku zgłosili już tę produkcję na festiwal piosenki Opole 2018. O nagrodę łatwo z pewnością nie będzie, bo swoje piosenki zaprezentują również tuzy polskiej muzyki rozrywkowej, m.in. Bayer Full czy Krzysztof Krawczyk. Lecz spróbować zawsze warto.

 

 



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku.