Do akcji ratunkowej po burzy w Tatrach skierowano nadzwyczajne środki

fot: Krystian Krawczyk

Ratownicy TOPR sprowadzili ze szlaku 140 rannych, którzy z pomocą LPR, strażaków i policjantów trafili do małopolskich szpitali

fot: Krystian Krawczyk

Nadzwyczajne środki zaangażowano w czwartek, 22 sierpnia, do akcji ratunkowej w rejonie Giewontu po gwałtownej burzy, w której w polskiej części Tatr zginęły cztery osoby, a ponad 150 rannych i poparzonych od rażenia piorunem trafiło do szpitali - poinformowała portal netTG.pl Joanna Paździo, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego.

Przypomnijmy, że kwadrans po godzinie 13 w czwartek nad Zakopanem przytoczyła się bardzo silna burza z wyładowaniami. Wskutek rażenia piorunem zginęły po polskiej stronie Tatr 4 osoby (w tym dwoje dzieci). Do akcji ratunkowej i transportu ponad stu rannych zaangażowano wszystkie siły TOPR. Śmigłowiec ratowniczy TOPR poderwano i skierowano w góry mimo fatalnych warunków atmosferycznych i niskiej widzialności. Toprowcy zwozili poszkodowanych ze szlaku do lądowiska przy zakopiańskim szpitalu. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przysłało z różnych stacji na południu Polski cztery śmigłowce, które przejmowały rannych i transportowały dalej do małopolskich szpitali.

W akcji uczestniczyło także 12 ambulansów z zespołami ratownictwa medycznego. 

Na ratunek skierowano również siły Państwowej Straży Pożarnej: 23 zastępy z 81 ratownikami, którzy udzielali pierwszej pomocy i ewakuowali poszkodowanych do ambulansów.
- Strażacy działali w miejscach, w których był możliwy dojazd samochodami i quadami. Przy szpitalu powiatowym w Zakopanem rozstawili ogrzewany namiot pneumatyczny - mówi Joanno Paździo.

Do działań ratowniczych zaangażowano także 140 policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem oraz Oddziału Prewencji Policji w Krakowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie a także z ościennych powiatów. Do akcji włączono policyjny śmigłowiec Black Hawk, który stacjonuje teraz w Zakopanem, pozostając w pełnej gotowości do pomocy innym służbom ratowniczym.

Działania ratownicze kontynuowane są w piątek, 23 sierpnia. Toprowcy przeszukują okolice Giewontu w poszukiwaniu zaginionych turystów. Najwięcej rannych trafiło do szpitala w Nowym Targu.
- Obrażenia poszkodowanych są zróżnicowane: od urazów czaszkowych przez oparzenia po urazy wielonarządowe - poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego.

Informacji o poszkodowanych udziela specjalna infolinia pod numerami telefonów (18) 201 71 00 i (18) 202 39 14. Pod tymi numerami można otrzymać także pomoc psychologiczną. Wsparcia udzielają również psychologowie w zakopiańskim szpitalu.

- Wojewoda małopolski Piotr Ćwik przekazuje wyrazy głębokiego współczucia osobom, które w tej tragedii straciły swoich bliskich - poinformowały służby prasowe wojewody.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.