Do 2040 r. jest miejsce na 12 GW mocy jądrowych w polskim systemie

1326264222 elektrownia pge

fot: pge

Program obniży od 2016 koszty roczne o 987 mln zł

fot: pge

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando oszacował, że do 2040 r. w polskim systemie elektroenergetycznym jest miejsce na 12 GW mocy z elektrowni jądrowych.

Jak wyjaśnił Bando w czwartek na posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. transformacji energetycznej, moc 12 GW potrzebna będzie do zastąpienia pracujących w podstawie źródeł konwencjonalnych (stanowiących podstawę systemu), które stopniowo będą odgrywać coraz mniejszą rolę. Energetyka jądrowa powinna przejąć rolę źródeł, których obecność w systemie jest konieczna dla jego prawidłowego funkcjonowania.

- To pozwala założyć, że do 2040 r. jest 12 GW miejsca na elektrownie jądrowe pracujące w podstawie. Nawet jeśli wzrośnie zużycie energii, wydaje się, że to 12 GW będzie wystarczające - ocenił pełnomocnik.

Jak również poinformował, spółka Polskie Elektrownie Jądrowe wznowiła prace związane z zawężeniem listy potencjalnych lokalizacji dla drugiej elektrowni w ramach rządowego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Prace te zostały wstrzymane rok temu, spółka otrzymała wtedy takie polecenie - zaznaczył pełnomocnik. Podkreślił, że podstawowe kryteria wyboru lokalizacji to możliwość wykorzystania sieci po elektrowniach węglowych, pozytywne wyniki badań geologicznych, odpowiednio duża dostępność wody, oraz pozytywne nastawienie lokalnych społeczności.

Po weryfikacji badań będziemy mogli przedstawić rezultaty i bardzo wstępne propozycje lokalizacje - zaznaczył Bando, oceniając, że będzie to najwcześniej w połowie przyszłego roku.

Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW, z PEJ jako inwestorem i operatorem. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

Bando zastrzegł jednocześnie, że politycy i państwo mogą uznać, że wystarczy założone w polityce PPEJ 6-9 GW w elektrowniach jądrowych, jeśli np. rozwiną się SMR-y, choć - jak zauważył - nie ma obecnie możliwości stwierdzenia, że SMR-y to technologia sprawdzona, a tylko taką zakłada PPEJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.